Archiwa kategorii: Ćwiczenia i praktyka

Sekrety Łatwego Seksu- Atrakcyjny Wizerunek

Sekrety Łatwego Seksu- Atrakcyjny Wizerunek

(Wolisz słuchać?) Wersja AUDIO- PODCAST (MP3):

Wersja TEKSTOWA:

Sekrety Łatwego Seksu- Atrakcyjny Wizerunek

Temat wizerunku omówiłem kilka miesięcy wcześniej w artykule CZY WYGLĄD MA ZNACZENIE, ale dzisiaj chciałbym uszczegółowić temat tego jak wyglądasz. Bo to jak wyglądasz komunikuje kobiecie kim jesteś i czego może się po Tobie spodziewać.

Bardzo często kobiety od pierwszego spojrzenia na Ciebie wrzucą Cię w jakąś szufladkę. Jeśli jesteś ubrany na luzie i masz czapkę do tyłu ona pomyśli sobie: „ooo, to jakiś raper”, jeśli jesteś ubrany elegancko, „ooo, biznesmen, prawnik, przedstawiciel” i tak dalej. Sposobów ubierania jest mnóstwo i to co masz na sobie komunikuje pewne rzeczy o Tobie.

Tak samo robią oczywiście faceci. Jeśli widzisz kobietę na szpilkach, w seksownych leginsach, takich, że dokładnie widać cały jej tyłek, do tego widzisz obficie pomalowane usta, to automatycznie myślisz tylko i wyłącznie o seksie z nią. Z drugiej strony kiedy widzisz kobietę w eleganckiej sukience, mniej umalowaną, idącą z gracją w kapeluszu, to już nie myślisz tylko o seksie z nią, ale bardziej. „kobieta z klasą”.

I my jako faceci oceniamy bardzo szybko na podstawie ubrania i również kobiety oceniają.

Jeśli dany facet ma tatuaże, albo wygląda jak tancerz erotyczny lub motocyklista i emanuje od niego seksualna energia, to logiczne jest, że stymuluje on bardziej seksualną część kobiecej osobowości. Kobieta prędzej pomyśli sobie o nim: „ale ciacho, przeleciałabym go” niż o mnie kiedy jestem ubrany w eleganckie ciuchy i mam wizerunek biznesmena.

Każdy wizerunek ma swoje wady i zalety, a to czym są wady i zalety zależy od indywidualnych Twoich potrzeb. Jeśli na przykład chcesz mieć w łóżku jedną nową kobietę w każdym tygodniu, to oczywiście, ze lepiej jeśli stworzysz wizerunek siebie takiego, żeby działać od razu na bardziej seksualną część kobiet. Dzięki temu podryw będzie Ci dużo szybciej szedł i jeśli jakaś kobieta jest akurat napalona, to nie będzie rozmawiała w klubie z facetem w koszuli, ale z niegrzecznym draniem w skórzanej kurtce i fajnymi dodatkami. Oczywiście to co piszę teraz to duża generalizacja, ponieważ facet w koszuli jeśli wie jak prowadzić rozmowę i wie z jakim typem kobiety rozmawia, może poradzić sobie w takiej sytuacji.

Nie mniej jednak to takiemu facetowi napalona kobieta w klubie będzie rzucała seksowne spojrzenia, ponieważ będzie czuła, że jest duża szansa, że on da jej tego czego chce. To zwykła logika.

Pewnie zastanawiasz się teraz dlaczego ja nie chcę mieć takiego wizerunku faceta, który jest z miejsca bardzo seksualny i bardzo szybko kończy z nowo poznaną kobietą w łóżku.

Tak jak wcześniej napisałem, wszystko ma swoje cienie i blaski. Wizerunek bardzo seksualny ma również wady. Jedną najważniejszą z nich są możliwości podrywu. Według mnie facet, który ma wizerunek ostry, wizerunek niegrzecznego mężczyzny ma mniej możliwości wykorzystywania różnych zaawansowanych technik podrywu i jest mu trudniej uwodzić kobiety, które nie są chętne na seks bardzo szybko.

Jak pewnie zauważyłeś oglądając moje materiały, jestem na etapie w którym celuję w najpiękniejsze kobiety. Nastawiam się na podryw piękności i mój elegancki styl w mojej opinii działa lepiej na bardzo atrakcyjne kobiety, które są często w klubie oblegane przez wielu facetów. Mając taki styl biznesmena, mam większe możliwości wykorzystywania zaawansowanych narzędzi uwodzenia, przez co łatwiej mi się wyróżnić z tłumu. Kobieta widząc mój styl jest nastawiona bardziej na rozmowę, na poznawanie się niż na szybką akcję.

Kluczem w podrywaniu top kobiet jest umiejętność wyróżnienia się spośród innych facetów i dlatego właśnie wolę styl spokojniejszy, bardziej nastawiony na spokojną rozmowę. To tak jak w szachach. Początkujący szachista często będzie grał agresywnie, a bardziej zaawansowany postawi na spokojną grą, która jest bardziej przewidywalna. Grając agresywnie jeden zły ruch powoduje przegranie partii, kiedy grasz spokojnie, dbasz o bezpieczeństwo masz więcej możliwości.

Z moich obserwacji wynika, że najbardziej skuteczna gra jest wtedy kiedy zaczynasz spokojnie, ale znasz momenty w którym warto wrzucać szybko kolejne biegi. To wymaga wielkiego wyczucia i doświadczenia. Doświadczenie mówi mi, że z bardzo pięknymi kobietami lepiej zaczynać spokojnie i pomaga temu wizerunek spokojny. Gdybym chciał mieć wiele seksu z wieloma kobieta przeciętnej urody wybrałbym wizerunek bardziej seksualny.

Podsumowując warto, żebyś przemyślał wizerunek jaki wybierzesz i dokładnie go przemyślał w oparciu o własne cele i potrzeby. Pamiętaj, żeby nie ubierać się nijako, jak zwykły przechodzień, pamiętaj również, żeby wizerunek był spójny z Twoją osobowością i był również atrakcyjny dla kobiet. Jeśli spełnisz te warunki, będziesz miał wspierający Cię wizerunek w podrywaniu kobiet. 


Naucz się skutecznie podrywać piękne kobiety.

KLIKNIJ I ZOBACZ


 

JEŚLI TO SŁYSZYSZ TO JEST DOBRZE

JEŚLI TO SŁYSZYSZ TO JEST DOBRZE

JEŚLI TO SŁYSZYSZ TO JEST DOBRZE

Jeśli regularnie podrywasz, albo nieregularnie i potrafisz na dobrym poziomie komunikować się z kobietami to będziesz często słyszał od kobiet podobne rzeczy. Niektóre pytania, testy (–> o których pisałem tutaj <–) będą się powtarzać i dzięki temu będziesz wiedział, że wszystko idzie dobrze.

Bardzo, ale to bardzo powszechnym pytaniem, kiedy nabierzesz większych umiejętności, jest pytanie, które zadaje niemal każda kobieta, szczególnie jeśli robisz zimne podejścia. Zimne podejście to takie, kiedy poznajesz kobietę zupełnie obcą, nie poprzez znajomych, ale po prostu podchodzisz i zaczynasz od zera, jesteś dla niej białą kartką.

Pytanie brzmi: „często tak podrywasz?” „wiele kobiet tak poderwałeś?”, „ile kobiet poderwałeś”.

Bardzo ciekawe jest to, że niemal każda kobieta chce czuć się wyjątkowa i szczególna. Myślę, że to w ogóle temat na badania i książki. Kobiety często nie widzą świata racjonalnie. Nie myślą w taki sposób: „jestem jedną kobietą z kilku miliardów, jest przecież masa kobiet, fajniejszych, ciekawszych, mniej ciekawych, brzydszych i ładniejszych”.

Ja nie mam potrzeby zadawać takich głupich pytań, ponieważ wiem, że są osoby ciekawsze, fajniejsze niż ja. Nie mam potrzeby usłyszeć od kobiety, że jestem najfajniejszym facetem na świecie, bo wiem, że nie jestem.

Kobiety często pragną usłyszeć że są super zajebiste, za to, że w ogóle się urodziły. Nie mają w sobie nic fajnego, albo mają tylko trochę fajnych cech, a chcą usłyszeć odpowiedź, że są nieziemsko wyjątkowe.

Oczywiście, jeśli chcesz, żeby jej zainteresowanie Tobą rosło i szybko skończyć z nią w łóżku, to musisz na to pytanie odpowiedzieć właściwie. Najlepszym sposobem to delikatnie obśmianie na początku jej pytania, a potem odpowiedź taka jaką chce usłyszeć kobieta. Czyli:

– Ile kobiet tak poderwałeś?

– W ten sposób jak Ciebie jakieś…. 356 😀 Sorrry… pomyliłem się, 357 😀

Po chwili zaczynasz mówić jej to co chce usłyszeć, czyli to jaka to nie jest fantastyczna i wyjątkowa, mówisz:

– Tak naprawdę, to z Tobą mi się najlepiej rozmawia, wydajesz się bardzo inteligentną, wyjątkową i ciekawą kobietą, ale jeszcze za krótko Cię znam, żeby to wiedzieć… może to tylko maska… muszę Cię lepiej poznać…

I wszystko gra. Kobieta czuje się dobrze, a Ty jesteś bliżej seksu. Pamiętaj, żeby zawsze mówić kobiecie to co chce usłyszeć, ale rób to niebezpośrednio.  Czyli najpierw sobie pożartuj, a potem powiedz to co ona chce usłyszeć. Nie staraj się jej na siłę przekazywać swoich poglądów. Nie staraj się polemizować i kłócić się z nią. To błąd wielu facetów. Zamiast powiedzieć kobiecie to co chce usłyszeć i skończyć z nią tego samego wieczoru w łóżku, to oni polemizują, kłócą się i próbują kobietę do czegoś przekonać. To błąd.


Naucz się skutecznie podrywać piękne kobiety.

KLIKNIJ I ZOBACZ


 

Jak nerwowość niszczy podryw?

Jak nerwowość niszczy podryw?

(Wolisz słuchać?) Wersja AUDIO- PODCAST (MP3):

Wersja TEKSTOWA:

Jak Nerwowość Niszczy Podryw?

Kiedyś nie zdawałem sobie sprawy jak ważny jest ten element podczas podrywania kobiet. Podchodzisz do świetnej laski, jesteś całkiem dobrze ubrany, masz fajną gadkę i zero sukcesów… Co może być przyczyną?

Nerwowość i mikrogesty.

To bardzo ważne, aby podczas rozmowy z kobietą być w miarę spokojnym. Kobieta Cię nie zna, masz chwilę żeby zaprezentować się dobrze, pójść na randkę lub wziąć kontakt, jest wtedy bardzo mało miejsca na błędy, a niewielki błąd może spowodować porażkę.

To niestety brutalne prawa podrywania obcych kobiet. Czasami drobny błąd spowoduję, że usłyszysz: „mam chłopaka”. Kobieta od 1 sekundy patrzy na Ciebie i ocenia kim jesteś. Kiedy zauważy, że zbyt mocno się stresujesz, to coś zacznie jej mówić, że lepiej stąd spadać. Niekoniecznie świadomie to zauważy, ale po prostu wyczuje, że coś tu nie gra. Każdy z nas ma bardziej lub mniej wykształconą umiejętność rozpoznawania emocji drugiej osoby. Jest to umiejętność, która przez tysiące lat pozwalała nam przetrwać, rozpoznać zagrożenie. Kiedy ty poznajesz nową osobę, to również oceniasz ją przez pryzmat tego jak wygląda, jaką ma mimikę twarzy, jak gestykuluje i tak dalej.

Wiedz o tym, że kobieta również patrząc na Ciebie będzie oceniała wszystko od samego początku. Dlatego właśnie powinieneś zadbać o swoją gestykulację, spokojny ton głosu, mowę ciała i uśmiech. Im więcej luzu sam będziesz czuł od samego początku tym większa szansa, że kobieta również go poczuje i otworzy się na Twój podryw.

To był mój wielki problem. Ogólnie rzecz biorąc jestem osobą, która jest z natury energiczna, czasami słyszę: „masz ADHD?”. Na początku kiedy podchodziłem do kobiet bardzo się denerwowałem i miałem masę niepotrzebnych gestów, ruchów, które pokazywały moją nerwowość. Te ruchy pokazywały kobiecie, że się stresuje i dlatego miałem tak wiele zlewek. Musiałem nad tym pracować i powoli zacząłem się zmieniać.

To nie jest tak, że te nerwowe ruchy występują tylko przy kobietach, ale ogólnie w życiu. Dlatego jeśli Ty również masz ten problem to zacznij od małych rzeczy i staraj się nie ulegać presji z otoczenia. Za każdym razem kiedy się stresujesz za wszelką cenę rób wszystko powoli i spokojnie.

  • Kiedy cała kolejka ludzi w markecie czeka aż zapłacisz, Ty nigdzie się nie spiesz. Powoli wyjmij portfel i spokojnie zapłać. Rób to nawet wolniej niż normalny człowiek. Olej presję otoczenia, zrób to dla siebie. Niech wszyscy na Ciebie czekają.

 

  • Kiedy konduktor w pociągu chce od Ciebie bilet, ty spokojnie wyłóż go z kieszeni i rób to bardzo powoli. Niech sobie poczeka.

 

  • Kiedy jesteś w klubie i oddajesz kurtkę do szatni, a za Tobą czekają super laski, albo faceci, Ty zdejmij ją powoli, zapłać powoli i nigdzie się nie spisz. Oni poczekają.

Wytrzymuj presję otoczenia i zachowuj się na maksa spokojnie. Nie pozwól aby nerwowe ruchy wkradły się do Twojego życia. Im więcej razy to wyćwiczysz tym bardziej będziesz potrafił się kontrolować w nowych sytuacjach. Również podczas podejścia, przy kobiecie.

Ciekawym aspektem relacji między ludzkich są gry statusowe. To temat na kolejne materiały, ale pokrótce: możesz wysyłać w świat informacje o wysokim statusie lub niskim statusie. Wysoki status to wysoka atrakcyjność. Jeśli przyjrzysz się jak zachowują się celebryci, gwiazdy, to ujrzysz wysoki status. To znaczy zobaczysz, że siedzą oni spokojnie, ruszają się spokojnie i z gracją, już po kilku sekundach obserwacji będziesz wiedział, że mówi osoba ważna, pewna siebie o wysokim statusie.


Naucz się skutecznie podrywać piękne kobiety.

KLIKNIJ I ZOBACZ


 

Naturalne Jest Niesmaczne- czyli skuteczna nauka podrywu

Naturalne Jest Niesmaczne- czyli skuteczna nauka podrywu

(Wolisz słuchać?) Wersja AUDIO- PODCAST (MP3):

Wersja TEKSTOWA:

NATURALNE JEST NIESMACZNE- czyli skuteczna nauka podrywu

Z jednej strony wkurza mnie moda na naturalne uwodzenie, ale z drugiej strony mnie cieszy.

Po rozmowie z autorem książki „Seks, magia i uwodziciele” Piotrem Pytonem, doszedłem do wniosku, że kiedy coś przestaje być modne, zaczyna być bardziej skuteczne i tak właśnie jest  z uwodzeniem pełnym rutyn i technik. Jeszcze w czasach kiedy Piotr aktywnie działał (2005 r.) wszyscy byli napaleni na hipnoze, NLP, różne rutyny, wtedy nie było nic innego, więc podrywało się tylko poprzez twardą naukę rutyn. Od kilku ładnych lat prym wiedzie uwodzenie naturalne. Nie tylko w Polsce, ale ogólnie na świecie. Dzisiaj wszyscy uwodzą naturalnie (a przynajmniej tak mówią). Niczego się nie uczą, nic nie studiują tylko mówią co im intuicja podpowie. Działają naturalnie, bez schematów, bez patternów, bez rutyn. Cieszy mnie brak mody na uwodzenie rutynowe, bo dzięki temu genialne stare rutyny działają mega dobrze i kobiety ich nie znają.

Z drugiej jednak strony moda na uwodzenie naturalne bardzo szkodzi i ma negatywny wpływ. Jeśli facet, zacznie myśleć w ten sposób, że uwodzenia można nauczyć się intuicyjnie, to robi sobie krzywdę. Zacznie on podchodzić do dziesiątek kobiet i cały czas przyjmować zlewki. Cały czas będzie myślał, że kolejne podejścia coś zmienią, że nagle ktoś rzuci na niego magiczny czar i wszystko się zmieni. Niestety tak nie będzie. Zamiast tego, po kolejnych zlewkach narośnie frustracja i serdeczne DOŚĆ uwodzenia. To właśnie ten moment, w którym Ci faceci wchodzą na fora i plują na naukę podrywu. Nie ma im się co dziwić, przecież zrobili tyle podejść, dostali tyle zlewek i zero sukcesów. Ja też bym pluł, gdybym tak miał. Uwodzenie działa, ale tylko wtedy jeśli zaczniesz się go dobrze uczyć.

Nauczę Cię uwodzenia szybko, łatwo i przyjemnie

Zamiast wierzyć w puste obietnice, że w 3 dni nauczysz się podrywać modelki, zacznij patrzeć na naukę relacji długoterminowo. Wiem, że łatwo uwierzyć komuś kto mówi, że nauczy Cię relacji szybko, łatwo i bez bólu, a ten Bartek to idiota, który wszystko rozkłada w czasie i ma podejście długoterminowe, ale takie jest życie. Nie ma nic za darmo. Wszyscy faceci chcieliby mieć fajne laski w łóżku, gdyby to było takie proste, to każdy umiałby podrywać.

Uwodzenie nie jest takie proste i nie da się go nauczyć szybko jeśli teraz nie masz sukcesów w ogóle. Potrzeba czasu, zmiany przekonań, zmiany myśli, praktyki, ćwiczeń. Nie można się tego nauczyć intuicyjnie. Jeśli wczoraj zrobiłeś mega kiepskie podejście, a dzisiaj usłyszałeś radę typu wyluzuj, bądź sobą, po prostu idź i gadaj, to zrobisz drugie mega kiepskie podejście.

To tak jakby nauczyciel angielskiego powiedział Ci, że masz codziennie przez rok słuchać podcastów po angielsku i po roku będziesz śmigał płynnie po ang. – nie ma takiej opcji. Musisz zacząć od prostych słówek, podstawowych czasów itd. W uwodzeniu jest tak samo. Dlatego ja promuje podejście bardziej żmudne, trudniejsze, wymagające ćwiczeń i praktyki. Według mnie to jedyna droga do zdobycia upragnionych sukcesów.

Jeśli chcesz uczyć się uwodzenia, to daj sobie czas na ćwiczenia, testy, eksperymenty. Nie łudź się, że po 2 dniach będziesz spał z modelką- to nie tak, Jeśli masz cierpliwość, jeśli chcesz poświęcić czas i będziesz wytrwały, to nauka uwodzenia jest dla Ciebie. Jeśli nie potrafisz zebrać się po porażce, jeśli jesteś delikatny, miękki psychicznie i w ogóle nie wyobrażasz sobie dostać zlewki od kobiety to uwodzenie jeszcze nie jest dla Ciebie. Uwodzenie jest trochę jak maraton, albo zdobywanie szczytu, po drodze czekają chwilowe załamania, porażki, upadki, ból, wszystko po to, żeby stanąć w końcu na mecie i powiedzieć do siebie: „kurwa, zrobiłem to”.


Naucz się skutecznie podrywać piękne kobiety.

KLIKNIJ I ZOBACZ


 

Od narzekania do seksu, czyli jak podrywać smutne dziewczyny?

Od narzekania do seksu, czyli jak podrywać smutne dziewczyny?


Środa godzina 18:00, pora aby podzielić się wiedzą i nowymi obserwacjami z podrywu.

Czy warto narzekać podczas rozmowy z kobietą? Prawie wszyscy powiedzą Ci, że narzekanie zaprowadzi Cię na manowce, ale nie jest to do końca prawda. Jak zwykle muszę powiedzieć, że relacje między ludzkie nie są czarno białe, nie mają 2 poziomów, są dużo bardziej skomplikowane. 

Ogólna zasada brzmi, żeby podczas podrywu nigdy nie narzekać i żeby przekazywać kobiecie, że Twoje życie jest fantastyczne, nawet jeśli takie nie jest. Taka rada jest świetna na początku i warto się jej trzymać, jednak jeśli chcesz przejść do poziomu troszkę bardziej zaawansowanego, to dzisiaj opisze właśnie narzekanie z kobietą.

Czasami warto narzekać !

Narzekanie może ogromnie skrócić lub nawet w ogóle otworzyć drogę do seksu. Sęk w tym, że trzeba wiedzieć jak narzekać i na co konkretnie.  To na co narzekasz ma decydujący wpływ i jest KLUCZOWYM czynnikiem.

CO DA CI NARZEKANIE?

Wyobraź sobie sytuację, że rozmawiasz z kobietą i widzisz, że jest ona przygnębiona, smutna, zmęczona. Rozmawia z Tobą, ale w ogóle nie reaguje na żarty, na humor. Co w takiej sytuacji zrobić?

Zacznij narzekać na to, na co ona chciałaby ponarzekać. Wymaga to ogromnego wyczucia i przede wszystkim umiejętności przerwania narzekania w odpowiedniej chwili. Jeśli przegniesz i będziesz zbyt dużo narzekał, to oczywiście wszystko się popsuje.

Np. możesz powiedzieć: „Wiesz co… jak z Tobą sobie tak rozmawiam, to widzę, że nie jesteś do końca obecna, czuję że coś Cię gryzie i nie pozwala Ci skupić się na bieżącej chwili… Nie chcę wiedzieć co Cię gryzie, bo sam czasami mam takie sytuacje, że lubię spokój i nie mam ochoty mówić o tym, co mi w duszy gra. To jaką masz mimikę i jak się zachowujesz przypomina mi mnie sprzed kilku miesięcy, kiedy w moim życiu trochę wszystko się pogmatwało i nie mogłem na to nic poradzić. Wszyscy pytali mnie co jest u mnie nie tak, a ja nie chciałem to tym gadać. Myślę, że możesz mieć podobnie… Ale wiesz co jest pocieszające, że czas wszystko zabija i jestem pewien, że za jakiś czas na Twojej twarzy pojawi się śliczny uśmiech…”

Taki tekst dosłownie wstrząśnie jej światem. To nic innego jak potwierdzenie tego co dzieje się w jej życiu. Mówisz to i kobieta nagle czuje, że jesteś niesamowity, ponieważ głęboko ją rozumiesz. Nie pytasz jej co się stało, nie starasz się rozwiązać jej problemów, tylko mówisz, że to rozumiesz i też tak miałeś. Nagle pomiędzy Wami uczucie połączenia i komfortu wzmacnia się wielokrotnie i dziewczyna chce się do Ciebie przytulić. Myśli sobie: „on jest wyjątkowy”.

To naprawdę szokujące, ale taki tekst dobrze powiedziany, do odpowiedniej dziewczyny, może naprawdę spowodować seks w bardzo krótkim czasie, jeśli potem pociągniesz dobrze sprawy dalej.

Narzekanie może mieć jeszcze jedną bardzo ciekawą funkcję. Ja z niej korzystam niemal zawsze kiedy rozmawiam z ładnymi dziewczynami. Narzekam na facetów i różne powszechne zachowania w życiu.

  • Że ludzie dzisiaj, od początku poznawania się czegoś chcą, 
  • Że wkurzają mnie kobiety, które są zazdrosne, leci tu historia o mojej byłej która mnie śledziła,
  • Że faceci zrobią dzisiaj wszystko dla seksu i w ogóle nie mają wymagań. Nie interesuje ich wnętrze drugiej osoby. Mówię też, że wkurza mnie to, że kobiety, czasami również nie chcą poznać mnie za bardzo, tylko oczekują od początku nie wiadomo jakich deklaracji, mimo tego, że znają mnie krótko…,
  • Narzekam, na to, że jest kultura w Polsce taka, że jak kobieta prześpi się szybko z facetem, to jest uważana za puszczalską dziwkę. To sprawia, że kobieta jest gotowa na seks ze mną dużo szybciej i nie mam tylu oporów później.
  • itd.

Z narzekaniem jest tak, że musisz to robić subtelnie. Możesz narzekać na wiele rzeczy, byle nie robić tego ogólnie typu: „moje życie jest do dupy”.

Narzekaj na rzeczy, które kobieta chce usłyszeć oraz na takie które przekażą o Tobie atrakcyjne cechy. Zagadka dla Ciebie… Jakie cechy przekazuje kobiecie mówiąc powyższe przykłady.

Możesz zostawić odpowiedź w komentarzu, a ja tymczasem biorę snowboard i idę zjeżdżać z pięknych alpejskich gór, pozdrowienia z Włoch 😉 

Czy coachingi/szkolenia z podrywu mają sens? [CAŁA PRAWDA] + BONUS

Czy coachingi/szkolenia z podrywu mają sens? [CAŁA PRAWDA] + BONUS

(Wolisz słuchać?) Wersja AUDIO- PODCAST (MP3):

Wersja TEKSTOWA:

Jak to jest z tymi szkoleniami z podrywu?

W tym artykule powiem Ci jak to jest z tymi szkoleniami z podrywu. Ja sam robię wiele szkoleń indywidualnych. W tej chwili nie mam nawet wolnych miejsc, więc artykuł ten jest oparty o moje doświadczenia i obserwacje podczas pracy z kursantami. Zacznijmy od tego, że:

SZKOLENIA Z UWODZENIA NIE SĄ CI POTRZEBNE

„Ale jak to? Przecież on na tym zarabia, dlaczego on to mówi”– mógłbyś sobie teraz pomyśleć.

Piszę jak jest. Uważam, że da się znaleźć fajną dziewczynę lub nawet podrywać całkiem nieźle wiele kobiet, nie będąc na żadnym szkoleniu z podrywu. Jest to do zrobienia. Potrzebujesz tylko uważnie czytać mojego bloga, dać sobie czas i dużo praktykować w realu.

W końcu na bazie własnych wniosków i obserwacji zaczniesz szlifować kolejne narzędzia, techniki i osiągniesz sukces z kobietami. Nie wiem jak duży sukces i czy taki, który będzie Cię zadowalał, ale na pewno jakaś część kobiet będzie Tobą zainteresowana.

Muszę jednak wspomnieć o tym, że wszytko ma 2 strony medalu. Nie pójście na coaching z podrywu może sprawić, że nigdy nie osiągniesz sukcesu. Być może 100 kobiet odrzuci Cię pod rząd i będziesz miał wszystkiego dosyć. Gdybyś wtedy miał obok siebie doświadczonego trenera, to dostałbyś szybko wskazówki i ilość kobiet, która Cię odrzuci znacznie by się zmniejszyła.

Poznałem osoby, które zrezygnowały z uwodzenia, bo nic im nie wychodziła. Część z nich po prostu się z tym pogodziła, a druga część do dzisiaj krzyczy w Internecie, że uwodzenie nie działa i to wszystko ściema.

Bardzo ciekawym zjawiskiem i jednocześnie wadą samokształcenia się podrywie jest ślepota na wiele rzeczy. Wielu facetów nigdy nie zauważy małych błędów, które popełnia, a które mają ogromne przełożenie na sukcesy z kobietami. Przykładem takim jest błąd który omówiłem w tym Video, w minucie 7:11: https://youtu.be/WNYahCX8Vf4?t=430 . 

Często na moich coachingach kursanci nawet jeśli powiem im, że mają stać w miejscu i nie ruszać się kiedy kobieta odchodzi, to popełniają ten błąd i robią go jeszcze przy kolejnych podejściach. Bywa tak, że mówię kursantowi przed samym podejściem, że ma stać w miejscu jak skała, a on podczas podejścia robi dalej ten błąd i kiedy ona odchodzi, to on robi małe kroki w jej stronę. Po podejściu kiedy rozmawiamy o tym błędzie, kursant mówi, że o wszystkim zapomniał i nie był w stanie o tym myśleć.  Dopiero za którymś razem udaje mu się zaliczyć ten etap poprawnie. 

Gdyby ten sam kursant działał sam, pewnie długo, długo nie zauważyłby tego błędu i cały czas miałby bardzo mizerne sukcesy z kobietami. Ten błąd jest niby pierdołą, niby głupotą, ale zmniejsza szanse na sukces o kilkadziesiąt procent. Więc jak widzisz… 

„W nauce uwodzenia często diabeł tkwi w szczegółach” 

Problem samokształcenia jest taki, że wielu tych szczegółów jak: mowa ciała, ton głosu, kontakt wzrokowy, uśmiech itd, po prostu nie wychwycisz sam bez pomocy osoby bardziej doświadczonej, która sama przerobiła te błędy

Szkolenia z uwodzenia są bardzo wartościowe i znacznie skracają czas nauki skutecznego podrywu. To fakt.  Bardzo ważne jest oczywiście, żeby szkolenie było prowadzone przez kompetentnego trenera, który ma za sobą lata doświadczeń, nie tylko w podrywaniu, ale również w trenowaniu. 

Zdaję sobie sprawę z tego, że być może teraz myślisz, że mówię o sobie, ale NIE. Nie piszę tego artykułu, żeby zachęcić Cię do coachingu u mnie, ale żeby przestrzec Cię przed pułapkami w które możesz wpaść i żebyś mógł świadomie podjąć dobrą dla siebie decyzję. 

Kiedy zaczniesz korzystać ze szkoleń i usług niekompetentnego trenera, teoretyka, bez doświadczenia, to bardzo sobie zaszkodzisz. Usłyszysz kiepskiej jakości rady, które w ogóle nie przełożą się na realne sukcesy z kobietami. Kolejne odrzucenia, kolejne zlewki będą na Ciebie oddziaływały i możliwe jest, że się zniechęcisz i nie osiągniesz swojego celu.

Moja rada jest taka:

Jeśli chcesz szybko uczyć się podrywu i zaoszczędzić masę czasu oraz przede wszystkim masę zlewek ze strony kobiet, to znajdź dobrego trenera i zaufaj mu. Słuchaj jego rad nawet trochę na ślepo. 

BONUS

Aby podtrzymać coroczną majową tradycję, to również w tym roku postanowiłem dla 10 osób zrobić darmowe godzinne coachingi w Poznaniu. Więc jeśli chcesz się ze mną spotkać i podrywać kobiety przez godzinę wraz ze mną i dostać ważne wskazówki i rady, to napisz do mnie na maila: bartoszdadok@gmail.com

Trzymaj się ciepło.


Naucz się skutecznie podrywać piękne kobiety.

KLIKNIJ I ZOBACZ


 

Uraziłem kobietę… Co wtedy?

Uraziłem kobietę… Co wtedy?

(Wolisz słuchać?) Wersja AUDIO- PODCAST (MP3):

Wersja TEKSTOWA:

W tym artykule postanowiłem podzielić się z Tobą moim doświadczeniem sprzed miesiąca. Kiedy poznajesz kobiety, to zdarza się je zwyczajnie czymś urazić. Można kobietę urazić na 2 sposoby: umyślnie, lub nieświadomie.

Pierwszy przypadek to nie ten na którym będę się skupiał w tym artykule, jednak ma on również znaczenie w skutecznym podrywaniu. Szczególnie w środowisku klubowym gdzie masa kobiet jest bombardowana dziesiątkami komplementów. Specjalne obrażanie, mówienie trochę chamskich lub bardzo aroganckich tekstów bywa świetnym narzędziem, który pomaga skupić uwagę kobiety i otworzyć sobie ścieżkę do dalszego podrywu. Bardzo ważna w tym przypadku jest umiejętność wychodzenia z początkowej „spiny”, poradzenia sobie z jej reakcją i kontynuowania podrywu.

Dzisiaj bardziej rozważymy drugi przypadek. Czyli co zrobić kiedy urazisz kobietę niechcąco. To się zdarza czasami podczas gdy kobieta już jest zainteresowana i Cię lubi. Wtedy obrażanie kobiety nie ma żadnego celu i prowadzi do tego, że ona sobie pójdzie. Dlatego kiedy ona jest zainteresowana Tobą i przez przypadek ją urazisz, to poniższa moja historia da Ci receptę i pokaże jak zareagować.

Bardzo niedawno temu podczas sobotniej nocy podrywałem wraz z kursantem kobiety w klubie. Moją uwagę przykuła wysoka blondynka ubrana w długą kolorową suknię. Natychmiast podszedłem skomentowałem jej suknie, pogadałem o modzie, pożartowałem i po kilkudziesięciu minutach rozmowy widziałem duże zainteresowanie. Rozmowa toczyła się dalej, aż w pewnym momencie ona dotknęła swoim nosem mojego policzka podczas mówienia (w tym klubie jest było głośno, a więc rozmawialiśmy będąc bardzo blisko siebie). Kiedy dotknęła mnie swoim nosem poczułem na moim policzku ogromne zimno- ona miała bardzo zimny nos. Nie czekając, w swoim stylu, od razu zacząłem żartować sobie z tego, mówiąc: „co tym masz taki zimny nos… ojjj chyba mało sportu, słabe krążenie,  kondycja siada, co?”

Jeszcze chwilę sobie pożartowałem z jej zimnego nosa, po czym ona nagle zrobiła krok w tył i ewidentnie się na mnie obraziła. Dosłownie w ciągu kilku sekund całe zainteresowanie wyparowało i pojawił się chłód z jej strony. Od razu to zauważyłem i domyśliłem się, że sęk kryje się w ostatnich słowach, ale nie wiedziałem zupełnie o co chodzi. Dlatego, użyłem słów, którą są zbawiennie w takich sytuacjach, brzmiały one tak:

Ja- „heeeej… co się stało? Dlaczego stałaś się taka chłodna, powiedziałem coś nie tak?”

Ona- „mam anemię”

Ja- „upsss, nie wiedziałem, przepraszam Cię jeśli Cię uraziłem, nie chciałem”

Ona- (milczy)

Ja- „w sumie to bardzo ciekawe… bo ja też mam taką pewną słabość i dziwię się, że jeszcze jej nie zauważyłaś”

Ona- „nie rozmawiajmy o słabościach (uśmiechnęła się, mówiąc to)”

Ja- „masz rację, nie rozmawiajmy, ale naprawdę jestem zszokowany, że nie zauważyłaś tego”

Ona- „czego takiego?”

Ja- „nie rozmawiajmy o słabościach… Wiesz co dzisiaj jadłem na obiad?”

To właśnie sposób na wyjście z takiej sytuacji. Wydaje się proste i logiczne, jednak kiedy dzieje się coś podobnego, to masa facetów zaczyna wypytywać się, drążyć temat, albo kłócić się na zasadzie: „skąd ja niby miałem wiedzieć, że masz anemię?”. W takiej sytuacji jedynym wyjściem jest po prostu przeprosić dziewczynę i zmienić temat. Jak najszybciej wrócić na tory zabawy i pogodnej rozmowy. Nic nie da Ci polemika, długa rozmowa o chorobach i kłótnie, natomiast da Ci luźna atmosfera i uśmiech, humor i zabawa.

Wiem, że w Internecie krąży masa informacji „bądź samcem alfa i nigdy nie przepraszaj”, ale są takie sytuację, w których lepiej trochę się „ukorzyć”, zwyczajnie przeprosić, bo każda inna reakcja całkowicie wypali atmosferę pomiędzy Wami. Nie chodzi o to, żebyś przepraszał pięć razy i błagał na kolanach o wybaczenie. Chodzi o to, żebyś przeprosił raz i dał jej do zrozumienia, że nie chciałeś jej urazić.

Tak naprawdę nie mogłem wiedzieć, że ona ma anemię, nie mam wiedzy medycznej, pewnie większość społeczeństwa nie wiedziałoby, więc tak naprawdę ona nie miała prawa się na mnie obrażać, ale widocznie to jest jej jakiś słaby punkt. Warto to uszanować i przeprosić ją nawet jeśli ona bezpodstawnie się na Ciebie obraziła, bo rozmowa na temat tego, że nie mogłeś wiedzieć o jej słabości do niczego nie prowadzi. Sorry… prowadzi do zakończenia Waszej rozmowy.

Trzymaj się ciepło 😉


Naucz się skutecznie podrywać piękne kobiety.

KLIKNIJ I ZOBACZ


 

Głupie Pytania od Kobiet- czyli jak zdawać testy?

Głupie Pytania od Kobiet- czyli jak zdawać testy?

Wersja AUDIO- PODCAST:

Wersja TEKSTOWA:

Testy, testy, testy. Każda kobieta będzie Cię sprawdzała pod przeróżnymi kątami. Każde stwierdzenie, pytanie płynące z ust kobiety, które ma na celu sprawdzenie Ciebie nazywane jest testem.

Pierwsze o czym musisz wiedzieć, jeśli chcesz skutecznie podrywać dziewczyny (jeśli nie chcesz to nie musisz 😉 ) jest to, że wszystko co dzieje się od pierwszych sekund w rozmowie z kobietą ma znaczenie i pewien sens. Wielu facetów twierdzi, że takie pozornie obojętne pytania kobiet typu: „ile masz lat, czym się zajmujesz, gdzie pracujesz, ile masz wzrostu, itd.” to pytania, które są zwyczajne i nic nie wnoszą. To niestety nieprawda. Pytania te, mają znaczenie i kobiety nie zadają ich bez powodu.

Abyś zrozumiał temat testów powinieneś przebiec maraton i skoczyć ze spadochronu w Dubaju.

Oczywiście żartowałem:)

Każda kobieta ma w swojej głowie obraz swojego idealnego faceta. Faceta, który jest nieskazitelny, perfekcyjny, wymarzony. Ten facet w jej głowie ma pewien wygląd, odpowiedni wiek, odpowiednią pracę i ma jeszcze milion innych atrybutów. Oczywiście Ty, ani żaden facet nie będzie taki jak jej ideał, ale to nie zmienia faktu, że kobieta w swojej głowie go ma.

Właśnie z tego powodu padają te wszystkie pytania na początku podrywu, zaraz kilka minut po podejściu. Ona porównuje Ciebie z tym jej idealnym facetem. Pyta się Ciebie ile masz lat, gdzie pracujesz, co robisz w życiu itd. po to, żeby sprawdzić czy Ty wpasowujesz się w ten jej ideał.

Paradoks jest taki, że kiedy Ty będziesz mówił o sobie jako o idealnym facecie i będziesz starał się powiedzieć kobiecie, że taki jesteś to ona zacznie tracić zainteresowanie, nawet jeśli rzeczywiście będziesz miał cechy idealnego faceta 🙂 Prawda, że to ciekawe zjawisko? Dla mnie ciekawsze niż zjawisko super księżyca na niebie raz na 150 lat.

Jeśli Ty będziesz kobiecie starał się przekazać zbyt bezpośrednio, że jesteś takim facetem o jakim ona marzy, to ona odbierze to jako próby zaimponowania jej, chwalenia i po prostu straci Tobą zainteresowanie.

Zanim przejdziemy do tego jak zdawać testy tak, żeby zainteresowanie Tobą rosło z minuty na minutę i żeby kobieta skończyła z Tobą w Twoim miękkim, cudownym łóżku, to napiszę najpierw o tym, że w różnych sytuacjach kobiety będą Cię różnie testować.

Na początku będziesz porównywany do jej ideału, a kiedy zdasz te testy, to nagle kobieta przestanie testować Cię na tym polu, a zacznie na innym. Kiedy ona już czuję, że jesteś mega fajnym facetem i myśli sobie: „mmm, ten Bartek jest taki inteligenty i ma poczucie humoru, mmm chcę go mieć” to zacznie sprawdzać czy ów Bartek chce tylko seksu, czy może jest nastawiony na dłuższą relację.

Oczywiście większa część kobiet w Polsce będzie zainteresowana dłuższymi relacjami, no chyba, że jesteś na wakacjach w kurorcie, ale to inna bajka. Jeśli kobieta jest zainteresowana dłuższą relacją to będzie chciała, żebyś Ty też był zainteresowany poważnymi relacjami a nie przygodnym numerkiem, to logiczne…

Wtedy zacznie zdawać pytania lub rzucać stwierdzeniami takimi jak: „jesteś jakimś podrywaczem?” „ile dzisiaj kobiet tak poderwałeś?” „chcesz mnie tylko przelecieć? itd. „. Sprytne prawda? Takimi drobnymi stwierdzeniami/pytaniami, dziewczyna sprawdza jakie Ty masz intencje wobec niej. 

Jeśli spotkasz kobietę, która chce i szuka tylko przygodnego seksu, to oczywiście będzie testowała Cię inaczej. Np. będzie sprawdzała czy ty się jakoś zaangażujesz, czy Ty będziesz do niej wydzwaniał i snuł plany na przyszłość. Jeśli tak będzie to szybko urwie z Tobą znajomość- ona chce tylko seksu. 

JAK ZDAWAĆ TESTY?

To jest troszkę skomplikowane, ale skup się to na pewno zrozumiesz. Gwarantuję, że warto. To jak zdawać testy i jak sobie z nimi radzić zależy od poziomu zainteresowania, który ona czuje do Ciebie. To znaczy, że jeśli ona nie jest jeszcze Tobą zbyt mocno zainteresowana, to lepiej będzie jeśli powiesz kobiecie to co chce usłyszeć czasami nawet bezczelnie kłamiąc.

Podam Ci przykład. Ja bardzo lubię podrywać starsze o około 10 lat kobiety. Lubię kobiety, które mają ponad 30 lat i niemal zawsze, w 95  % przypadków słyszę test, po kilku minutach rozmowy: „ile masz lat?”. Kobieta ta, porównuje mnie w tym momencie ze swoim ideałem. Jej ideał oczywiście ma kilka lat więcej. Większość kobiet chce, żeby jej facet miał kilka lat więcej od niej. Skoro ja mam mniej i powiem jej, bezpośrednio, że mam tylko 25 to automatycznie będę miał większe opory i dalszy podryw będzie szedł trudniej.

Żebyś lepiej zrozumiał istotę rzeczy, wyobraźmy sobie przykład, że ta sama 30 latka nie zadaje mi tego pytania, tylko jest mną mocno zainteresowana. Gdyby wtedy zadała mi to pytanie (po 30 minutach, kiedy patrzy na mnie jakby chciała mnie zjeść), to gdybym wtedy powiedział jej, że mam tylko 25 lat, to w takim przypadku nie miało by to dla niej większego znaczenia.

Wniosek płynie z tego taki, że im bardziej kobieta jest Tobą zainteresowana, tym łatwiej zignoruje ona swój ideał faceta i zaakceptuje różne niedoskonałości obcego faceta.

Niestety pytanie  „ile masz lat” pada najczęściej po 2 minutach rozmowy i wtedy kobieta nie jest mną zainteresowana tak mocno, żeby zignorować to, że jestem od niej o wiele młodszy.  Dlatego wtedy kłamię i mówię, że mam 29 lat. Taka nieduża różnica w stosunku do jej wieku, jest dla niej na tym etapie do przyjęcia i dalszy podryw jest normalny.  Kłamiąc sprawiam, że mam z nią więcej czasu, a ona nie odwraca się ode mnie dlatego, że jestem o kilka lat od niej młodszy.

Zasada zdawania testów jest taka, że najlepiej powiedzieć kobiecie to co chce usłyszeć, ale zanim to zrobisz to trochę sobie z niej pożartuj i nie odpowiadaj poważnie na jej pytania. Czyli:

  • Ile masz lat?

— 85, zostały mi 3 lata życia więc jutro lecę na Karaiby, zabierasz się ze mną?

  • No pewnie

— Tylko pod warunkiem, że potrafisz ciekawie opowiadać i masować plecy, po podróż będzie trwała 15 h

  • hahaha, a tak na poważnie… ile masz lat

— Tak na poważnie to 29 (jeśli ona ma 30)

Czyli najpierw obśmiałem trochę jej pytanie, a dopiero potem powiedziałem prawdę, no może prawie prawdę :D.

Dlaczego to obśmianie jest takie ważne?

Dlatego, że zabezpiecza Cię przed tym, że kobieta pomyśli sobie, że się chwalisz, że mówisz jej dane rzeczy, takie które ona chce usłyszeć. 

Polecam CI tak właśnie zdawać testy od kobiet. Kiedy ona się pyta gdzie pracujesz, ile masz lat itd. to najpierw się z tego pośmiej, a potem odpowiedz poważnie na pytanie. Oczywiście w kwestii wieku możesz kłamać, bo ciężko to sprawdzić, ale w kwestii pracy, wzrostu itd lepiej mówić prawdę, bo potem może to łatwo wyjść. Nie kłam wtedy kiedy wiesz, że prawda i tak wyjdzie na jaw 🙂 

Wiem, że brzmi to strasznie, ale pamiętam, że kiedy 5 kobiet z rzędu przestało ze mną rozmawiać, bo byłem od nich o pieprzone kilka lat młodszy to postanowiłem zacząć mówić nieprawdę. Co ciekawe… Kiedy po seksie powiedziałem kobiecie: „wiesz co… muszę się do czegoś przyznać, bo cię raz okłamałem i źle się z tym czuję… tak naprawdę mam 25 lat, a nie 30” to nagle kobiety zaczęły mówić: „i co z tego, to przecież nie ma znaczenia, wydajesz się taki dojrzały…”.

No właśnie. Po seksie to już nie ma znaczenia, ale w pierwszych 3 minutach rozmowy bywa dla kobiety bardzo znaczące. Tak działają testy. Najpierw je obśmiej, żeby kobieta przypadkiem nie pomyślała sobie, że chcesz się podlizać, a potem odpowiedz poważnie na pytanie.

Zachęcam Cię gorąco do tego, żebyś za każdym razem, po randce, po wyjściu do klubu zastanowił się i zadał sobie pytanie: „hmm… dlaczego ona zadała to pytanie… dlaczego akurat wtedy…”. Testów będzie dużo więcej niż opisałem tutaj, więc kiedy będziesz analizował je podczas praktyki to po krótkim czasie będziesz potrafił perfekcyjnie zdawać wszystkie testy i mówić to co kobieta chce usłyszeć, a wszystko dlatego, że będziesz rozumiał dlaczego to dane pytanie pada akurat w tym momencie, a nie w innym, podczas randki/rozmowy.

Ostatnią kwestią to informacja, że każdy test ze strony kobiety jest oznaką zainteresowania w Twoim kierunku, a jeśli nie zainteresowania, to dość mocnego zaciekawienia Tobą.

Kobiety nie testują facetów, którymi nie są zainteresowane, więc jeśli słyszysz te pytania, to ciesz się, bo ta dziewczyna na Ciebie leci 😉

Pozdrawiam ciepło 

 


Naucz się skutecznie podrywać piękne kobiety.

KLIKNIJ I ZOBACZ


 

JAK SKUTECZNIE PODRYWAĆ W KLUBIE? – CZ.2 |UKRYTA KAMERA|ANALIZA