Uwodzenie przez Internet, tak czy nie? – epizod 1

women

W tym artykule poruszę kwestię uwodzenia przez Internet, a właściwie kwestie: czy warto bawić się w podrywanie kobiet na portalach.

Jak mogłeś już zauważyć jestem zwolennikiem korzystania ze wszystkich możliwości jakie daje nam natura. Lubię do jednego celu iść różnymi ścieżkami, aby mieć większą perspektywę na całokształt uwodzenia.

Nie lubię chodzić na skróty tylko wypróbować wszystko co się da zanim wygłoszę opinię.

Nie będę ci wciskał kitu, że wygląd w ogóle nie ma znaczenia – trochę ma. Nie będę ci też mówił, że kasa się w ogóle nie liczy – trochę się liczy.

Brutalna prawda jest taka, że wszystko się liczy, ale poszczególne rzeczy mogą nie mieć lub mieć małe, lub duże znaczenie.

Np. są kobiety o niesamowitej urodzie, które nie ocenią cię tylko i wyłącznie po wyglądzie, będą chciały cię poznać i będziesz mógł je zdobyć, są też takie z którymi nie pogadasz, bo np. nie lubi brunetów (czasami da się to zmienić) generalnie takie jest życie…

 

NIE ZDOBĘDZIESZ WSZYSTKICH KOBIET

ALE WARTO PRÓBOWAĆ

 

Ale jak to ma się do uwodzenia w Internecie ?

Ano tak, że przez Internet też możesz podrywać  kobiety i to z sukcesami. Jest ich tam cała masa. Oczywiście znowu ci powiem, że liczy się wszystko: twój profil, wiadomości, które piszesz. Zdjęcia, które dodajesz i nawet to co masz w opisach. 

Bardzo wiele osób w społeczności grają super, samców alfa z 40 cm kutasem i mówią: „uwodzenie przez Internet to gówno, dla mięczaków, którzy nie mają odwagi”, „ kto by się w to bawił? Przecież tyle kobiet jest na ulicach”.

Według mnie warto założyć sobie konto na jakimś portalu randkowym. Z kilku względów:

– jeśli nie jesteś zbyt dobry, w Internecie możesz próbować i eksperymentować, daje to wiele możliwości,

– możesz ukryć tam słabości i niedoskonałości, których jeszcze nie wyeliminowałeś,

– możesz sprawić, że kobieta sama przyjedzie do ciebie, jeśli jesteś początkującym, to czasami łatwiej znaleźć sobie kochankę/dziewczynę w Internecie niż w realu,

– możesz uwodzić nawet gdy jesteś w domu np. chory.

Nie chodzi o to, żebyś całymi dniami siedział przed komputerem tylko rozwijał się i wychodził. Internet ma być dodatkiem, gdy masz np. zły dzień, gdy nudzisz się wieczorem, gdy jesteś chory, albo jeszcze coś innego co sprawia, ze nie możesz po prostu wyjść podrywać w dzień lub pójść do klubu. 

W podrywie online też tkwi siła, dlatego zastanów się czy całkowicie odrzucić tą formę podrywu czy może ją wykorzystać.

 

  • Kamil

    Świetny artykuł! 🙂