FEMINIZM vs uwodzenie kobiet

 
Witam Cię serdecznie, dzisiaj poruszę kontrowersyjny temat, opowiem o feminizmie. Zanim jednak zacznę chcę żebyś wiedział, że:

– nie jestem ani po prawej, ani po lewej stronie polityki, nie znam się na gospodarce i ekonomii, więc nie traktuj tego filmu jako promowanie jakieś politycznej sekcji. Tak naprawdę nie interesuje się zbyt bardzo polityką i nie uważam siebie za osobę kompetentną w kwestii polityki, aby wygłaszać swoje zdanie, więc nie nazywaj mnie w komentarzach lewakiem lub prawakiem.

– proszę o wysoką kulturę dyskusji, będę usuwał komentarze mające na celu kogoś obrazić oraz komentarze z przekleństwami.

– artykuł jest w dużej mierze oparty o naukowe dowody, nie jest to tylko mój wywód i moje zdanie oparte tylko na moich doświadczeniach. Wiele rzeczy o których powiem, są prawdziwe z punktu widzenia nauki. W tekście znajdziesz linki do źródeł.

Nie mam na celu atakować Twoich poglądów, nawet jeśli posiadasz całkowicie odmienne zdanie od tego które będzie prezentowane w filmie, nie oceniam Ciebie.

Okej, krótki regulamin ewentualnej dyskusji mamy ustalony. Zaczynajmy.

Czym jest feminizm?

Feminizm to ruch walczący o prawa kobiet i przyjmuje on stanowisko, że społeczeństwo na pierwszym miejscu traktuje mężczyzn, a co za tym idzie kobiety są traktowane nieuczciwie czyli gorzej.

Ruch ten powstał w 18 wieku i trwa do dzisiaj. Chyba każdy zgodzi się ze mną, że kobiety w przeszłości miały mocno pod górkę. Bywało, że nie miały prawa głosu, nie miały prawa do edukacji i ich jedyną rolą miało być wychowywanie dzieci, a jak już pracowały, to zarabiały 2/3 albo jeszcze mniej tego co mężczyźni.

Jeśli interesujesz się trochę historią i tym co się działo w 17 i 18 wieku, na pewno przyznasz mi rację w tym punkcie.

Dzisiaj mamy 21 wiek. Kobiety mogą udzielać się polityce, mogą edukować się, studiować, mogą pracować. Wiele się zmieniło.

A więc czy dzisiaj ten cały feminizm ma jeszcze sens?

Różnice płciowe

Od wielu lat trwa dyskusja na temat różnic płci. Jedni mówią, że kobiety znacznie różnią się od mężczyzn pod bardzo wieloma względami, inni twierdzą, że tak naprawdę jesteśmy bardzo podobni i że różnice wrodzone, biologiczne, są bardzo niewielkie. Kiedy rozmowy toczą się na ten temat to w większości dyskusji poruszane są kwestie: empatii i jej związku z opiekuńczością, zdolności przestrzennych, skłonności do ryzyka, agresji, szybkości przyswajania języków obcych oraz IQ i umiejętności rozwiązywania zadań matematycznych.

W tym punkcie omówię jak to jest z naukowego punktu widzenia z powyższymi twierdzeniami. Jestem pewien, że wielokrotnie słyszałeś, że faceci mają mniejsze zdolności do empatii niż kobiety, że kobiety dużo lepiej rozumieją emocje innych, szybciej potrafią nawiązać więź i dlatego bardziej nadają się do wychowywania dzieci.

Od dawna śledzę różne dyskusje feministek z przeciwnikami tego ruchu i zawsze temat schodzi właśnie na te tory. 99% internetowych dyskusji nie ma żadnej wartości merytorycznej. Jedni mówią tak, inni tak, każdy ma swoją racje.

W naukowej przestrzeni toczą się bardziej rozsądne dyskusje i kiedy na początku trafiłem na takie rozmowy, niektóre informacje bardzo mnie zaskoczyły. Jedną taką informacją był efekt, który został nazwany „zagrożenie stereotypem”.

Polega on skrócie na tym, że jeśli przed rozwiązaniem zadania matematycznego przypomni się kobiecie, że jest kobietą, to uzyska ona gorsze wyniki, niż gdyby się jej tego nie powiedziało.

Ten efekt (link do badania →) miał wyjaśnić dlaczego tak mało jest wybitnych matematyczek, szachistek, kobiet fizyczek i tak dalej, w porównaniu do wybitnych mężczyzn, a idąc dalej, miał tłumaczyć brak biologicznych predyspozycji do ścisłych dziedzin.

W końcu jeśli w jest pokoju 5 genialnych mężczyzn i 1 kobieta, to kobieta ta będzie uzyskiwała gorsze efekty ze względu na to, że obecność facetów przypomni jej, że jest kobietą. Jednak czy tak jest, czy nie, nadal nie wiadomo.

Badania, które potwierdzają efekt w kontekście umiejętności matematycznych nie spełniają jednego bardzo ważnego kryterium, aby uznać daną tezę za fakt, mianowicie chodzi o replikowalność badań.

Każde wiarygodne badanie musi być powtórzone i efekt musi być ciągle obserwowany. W przypadku badań na temat zagrożenia stereotypem jest problem z replikacją i nie ma pewności czy efekt zagrożenia stereotypem w ogóle występuje.

Meta-analiza (link  →) na 2000 studentach pokazuje, efekt zagrożenia stereotypem nie występuje. Wiele osób przytacza badania dotyczące zagrożenia stereotypem jako dowód na to, że różnice płciowe w tych względach nie są biologiczne. Okazuje się, że ta matematyczna różnica raczej nie jest spowodowana efektem zagrożenia stereotypem, jak wcześniej bardzo wielu uważało.

Tak naprawdę nadal nie wiadomo czy obserwowane różnice płciowe przekładające się na lepsze zdolności matematyczne, brak szachistek w rankingach najlepszych szachistów, ilość nagród Nobla, są wrodzone, biologiczne, czy może bagaż kulturowy i przeszłość, w której kobiety nie mogły się edukować, nie miały dostępu do wiedzy, mają do dziś bardzo duże znaczenie.

Na chwilę obecną nie możesz mówić, że kobiety są gorsze z matematyki lub gorzej grają w szachy, z powodu biologicznych różnic (a propos szachów jeszcze… nie wiadomo czy kobiety gorzej grają w szachy, ponieważ dużo mniej kobiet gra w szachy niż facetów, a rankingi obejmują tylko samą śmietankę najlepszych graczy, najczęściej 100 najlepszych graczy. Jakby rankingi obejmowały tysiące graczy i graczek, to wtedy można by realnie porównać różnice w umiejętności grania w szachy).

Nie można też powiedzieć, że to wszystko wina uwarunkowań kulturowych i stereotypów. Po prostu narazie tego nie wiadomo. Większość facetów chce wierzyć w to, że mężczyźni są lepsi od kobiet z matematyki, ale może jest coś co blokuje potencjał matematyczny kobiet i gdyby tę rzecz usunąć, to kobiety byłyby dużo lepsze od mężczyzn w dziedzinach ścisłych. A może też jest coś co sprawia, że mężczyźni nie wykorzystują jeszcze w pełni swojego potencjału matematycznego i gdyby nie jakaś drobna kulturowa blokada, różnica byłaby jeszcze większa na korzyść mężczyzn. W końcu jeśli nie wiadomo, to dlaczego nie patrzeć całkowicie w drugą stronę?

Ostatnio trafiłem na informacje, że większość naukowego świata ma poglądy liberalne i jeśli spodziewać się, że badania są w jakiś sposób nieobiektywne to bez wątpienia są przegięte raczej w stronę „nie ma różnic biologicznych, to wszystko wina kultury”.

Porządne badania to takie, w których nie pomija się niczego, każdy wynik jest rejestrowany i uwzględniany. W przypadku zagrożenia stereotypem w niektórych dyskusjach mówi się, że niektórzy naukowcy ulegają efektowi szuflady, czyli efektowi, który polega na tym, że niekorzystne wyniki eksperymentu chowa się do szuflady, a te które chce się uzyskać, publikuje się.

W tej chwili nie można powiedzieć skąd te różnice matematyczne się biorą, możliwe że to mieszanka biologii i kultury wpływa na różnice. W jakim stopniu? Tego nie wiadomo.

Tak czy inaczej, nawet jeśli posiadasz bardziej konserwatywne poglądy, to nie możesz powiedzieć, że różnice te mają podłoże biologiczne, i odwrotnie jeśli masz liberalne, to nie możesz z pewnością powiedzieć, że są one uwarunkowane kulturowo. Na ten moment tego nie wiadomo. Wiadomo, że tłumaczenie różnic na korzyść mężczyzn w temacie matematyki z dużą pewnością nie jest spowodowane efektem zagrożenia stereotypem, jak się tłumaczyło przez ostatnie lata.

A co z empatią?

Czasami trafiam na tekst: „kobiety są stworzone do opieki nad dziećmi, bo mają większą empatię”. Z naukowego punktu widzenia, wygląda na to, że kobiety są bardziej empatyczne i mają lepsze umiejętności rozczytywania emocji, ale nie do końca wiadomo znów dlaczego tak jest.

Bardzo ciekawe badanie (link  →) pokazało w teście na dokładność odczytywania emocji, że kobiety wypadały trochę lepiej w tym teście niż faceci. Jednak kiedy facetom powiedziano, że za właściwe odpowiedzi  dostaną pieniądze, to wypadali lepiej od kobiet, którym nie płacono. Tutaj należy wspomnieć, że w momencie kiedy kobietom zapłacono to również wykonywały test lepiej niż kiedy nie im nie płacono.

Wygląda na to, że jeśli facetom chciałoby się bardziej rozumieć emocje innych, to różnica w empatii całkowicie by się zniwelowała, lub byłaby bardzo podobna do kobiet. Wygląda też na to, że kobiety z jakichś powodów mają większą motywację odczytywania emocji i dlatego robią to lepiej.

Stosowanie argumentu w dyskusji, że kobiety powinny opiekować się dziećmi, bo są bardziej empatyczne i są do tego naturalnie stworzone, nie ma sensu, bo wystarczy, że facet skupi się na tym co odczuwa dziecko, postara się je zrozumieć i nagle będzie potrafił z podobną trafnością co kobiety zrozumieć potrzeby dziecka.

Zauważ, że te badane różnice płciowe są na poziomie kilku procent. Różnice płciowe są szczególnie obserwowane przez nas w dziedzinach matematycznych, np. wśród szachistów bardzo ważną umiejętnością jest bardzo szybkie liczenie wielu różnych wariantów, podczas takich działań procesor w mózgu pracuje na wysokich obrotach, jeśli jest jakaś mała różnica pomiędzy płciami w umiejętnościach kojarzenia, zapamiętywania, i tak dalej, to będzie ona widoczna właśnie w tych dziedzinach, w których wykorzystujemy pełen potencjał.

W badaniach empatii tak naprawdę nie wiadomo gdzie jest granica 100% możliwości empatycznych i dlatego tak trudno porównać empatię kobiet vs mężczyzn. Zauważ, że pieniądze zwiększyły umiejętności rozczytywania emocji, więc nie wiadomo gdzie jest maksimum możliwości.

Nawet jeśli uda się kiedyś zbadać przewagę kobiet nad facetami w kwestii empatii, to z dużą pewnością można już teraz powiedzieć, że ta różnica będzie niewielka, na poziomie kilku procent.

Czy to znaczy, że kobieta powinna zajmować się dzieckiem przez większość czasu, bo jest o 5% bardziej empatyczna i o 5% lepiej rozczyta emocje dziecka?

Jest bardzo wiele ciekawych badań (link  →) pokazujących, że kiedy kobieta wczuje się w rolę faceta to osiąga gorsze wyniki w testach empatii niż kiedy jest sobą. Wygląda na to, że jeśli chodzi o empatię, to efekt zagrożenia stereotypem występuje. Jednak nadal nie można powiedzieć z pełną pewnością, że różnice w empatii wynikają tylko z efektu zagrożenia stereotypem, nie wiadomo czy i w tych badaniach nie pojawił się efekt szuflady o którym wcześniej już wspomniałem.

Skłonność do ryzyka

Często mówi się, że samce które podejmują ryzyko podczas polowania, walki o terytorium, zdobywanie wyższych pozycji w grupie, dostają nagrody w postaci setek partnerek i najlepszego pożywienia. I dlatego samcom opłaca się ryzykować a samicom nie. Mówi się, że ryzykowne zachowania imponują kobietom, ponieważ przekazują takie cechy jak pewność siebie, umiejętności, dominacje.

Ale czy naprawdę tak jest? Jeśli chcesz wiedzieć to co sądzi na ten temat nauka to lecimy.

Elke Weber z Uniwersytetu Columbia zapytał kilkuset amerykańskich studentów (link  →) o to czy chętnie podjęliby ryzyko w sześciu różnych obszarach zawiązanych z hazardem, finansami, zdrowiem, rekreacją, relacjami społecznymi i decyzjami etycznymi.

Okazało się, że wybory studentów nie mają żadnego logicznego sensu ani schematu. Np. ktoś kto bez mrugnięcia okiem wydałby swoją wypłatę obstawiając jakiś wyścig, nie był bardziej skłonny, żeby skoczyć na bungee, zainwestować na giełdzie, domagać się podwyżki w pracy lub uprawiać seks bez zabezpieczenia albo coś ukraść.

Późniejsze kolejne badania również pokazały, że np. hazardziści, którzy ostro ryzykują, obstawiając zakłady, nie ryzykują bardziej niż inne grupy na innych polach życia. A więc idąc tą teorią o ryzyku i atrakcyjności w oczach kobiet, to jak to rozumieć?

Kto jest atrakcyjniejszy dla kobiet, skoczek spadochronowy, który ostrożnie gra w kasynie, czy hazardzista, który wymiotuje ze strachu przed skokiem spadochronowym?

Jak widzisz sprawa z ryzykiem jest skomplikowana. Ludzie raczej ryzykują bardziej niż inni tylko na swoich poletkach, gdzieś gdzie czują się pewnie i gdzie wierzą, że to ryzyko się opłaca. Innym wydaje się, że osoby ryzykujące, np. jadące szybko samochodem to bardzo odważni ryzykanci, podczas gdy Ci kierowcy jadąc samochodem nie odczuwają takiego ryzyka jak wszystkim się wydaje. Nie odczuwają, bo często są bardzo pewni, że wszystko pójdzie dobrze.

Poziom odczuwania ryzyka osoby, która wspina się bez zabezpieczeń może być podobny do osoby, która obstawia zakład w kasynie na niewielką kwotę. Kwestie ryzyka w świetle badań to kwestie bardzo indywidualne.

Bardzo ciężko jest w jakiś sposób mierzyć w ogólnie ryzyko i porównywać, ponieważ jak już wiesz, różni ludzie różnie ryzykują i różnie czują, że ryzykują.

A jak to jest jeśli chodzi o ryzyko kobiety vs faceci?

Meta-analiza (link  →) porównująca ryzykowne zachowania kobiet i mężczyzn w różnych dziedzinach takich jak: picie, narkotyki, aktywność seksualna i prowadzenie pojazdów, wśród 5 różnych grupach wiekowych, od średniego dzieciństwa do dorosłości pokazała, że płeć męska podejmuje więcej ryzyka, ale generalnie różnice byty małe. Co ciekawe mężczyźni pomiędzy 18-21 rokiem nieco częściej  piją więcej alkoholu, zażywają narkotyki i przejawiają ryzykowane zachowania seksualne.

Wiele osób twierdzi, że dzięki podejmowaniu ryzyka faceci mogą odnieść większy sukces reprodukcyjny, a więc idąc tym tokiem rozumowania powinniśmy obserwować znaczą różnicę w podejmowaniu ryzyka w okresie 18-25, a te różnice są bardzo niewielkie.

Tutaj warto zwrócić uwagę na to, że jak wcześniej mówiłem, ryzyko jest związane z subiektywnym postrzeganiem korzyści oraz subiektywnym odczuwaniu ryzyka. Zgodzisz się ze mną, że seks bez zabezpieczeń, picie, przyjmowanie narkotyków jest obiektywnie bardziej ryzykowne dla kobiet.

Sam obserwuję w nocnych klubach ciekawe zachowania kobiet. Np. kilka miesięcy temu wraz ze znajomym zagadaliśmy do kobiet siedzących i rozmawiających przy barze. Dziewczyny te oraz mój znajomy palili papierosy i po godzinie spędzonego czasu, papierosy się skończyły, a wszystkim znów chciało się palić. Mój znajomy wstał i po prostu poszedł do baru kupić paczkę papierosów, otworzył paczkę przy barze, wysunął z paczki kilka papierosów i podszedł do kobiet aby je poczęstować. Obserwowałem wszystko z boku i widziałem jak jedna dziewczyna wahała się, aby wziąć papierosa z tej otwartej paczki (ona nie widziała na własne oczy jak paczka było otwierana).

Wiedziałem, że ta dziewczyna w tym momencie boi się, że te papierosy mogą być czymś nasączone i dlatego się waha. Kobiety w nocy bardzo często muszą być dużo bardziej ostrożne, ponieważ często czytają o różnych tabletkach gwałtu i różnych substancjach odurzających.

To teraz przełóż sobie picie alkoholu lub korzystanie z używek kobiet vs mężczyzn i ryzyko jakie niesie za sobą korzystania z tych specyfików. To poczucie zagrożenia bardzo wpływa na hamowanie się w wielu kwestiach i odczuwanie większego ryzyka w sytuacjach, w których mężczyźni nie widzą żadnego zagrożenia. Widziałeś kiedyś faceta, który boi się wziąć papierosa z paczki, bo może być czymś nasączony? No, ja nie.

Dodatkowo okazuje się, że biali mężczyźni czują się dużo bezpieczniej niż mężczyźni o innym kolorze skóry i bardziej ryzykują (link  →).  Sprawa ryzyka jest bardzo skomplikowana i bez wątpienia ma na nią wpływ kultura w jakiej żyjemy. Tak jak wcześniej mówiłem, że nie wiadomo jak to jest z biologią vs kultura. Tak w kwestii, podejmowania ryzyka, kultura, która tworzyła się przez lata ma ogromny wpływ na ryzykanctwo płci, ras, i tak dalej.

Np. w Szwecji, gdzie panuje ogólnie większa równość, kobiety i mężczyźni bardzo podobnie ryzykują. Czyżby nagle biologia przestała mieć znaczenie w kraju, który jest bardziej równy?

Wydaje mi się, że we wszystkich punktach to nie jest tak, że kultura warunkuje wszystko lub biologia warunkuje wszystko. Wygląda na to, że zjawiska i różnice które obserwujemy w rzeczywistości, mogłyby się bardzo zmienić, gdyby tylko zmienić kulturę.

W tym punkcie zacytuję jeszcze bardzo ciekawe badanie (link  →), które pokazuje, że hazard, ryzykowanie zdrowia, łamanie prawa są postrzegane jako nieatrakcyjne dla kobiet. Okazuje się, ze bardzo atrakcyjne dla płci przeciwnej jest podejmowanie ryzyka społecznego, np. obrona jakiegoś stanowiska, które jest niepowszechne, branie odpowiedzialności za sytuacje, mówiłem więcej o tym w tym wpisie:

→ Jak być o 400% bardziej atrakcyjnym dla kobiet? →

Ludzie generalnie nie lubią ani mięczaków, ani hardcorowych ryzykantów. Ludzie lubią osoby, które podejmują rozsądne ryzyko.

Na koniec tego punktu jeszcze poruszę ciekawy temat i popularny argument w dyskusji.

Poziom testosteronu, a dominacja, status i atrakcyjność.

Okazuje się, że zarówno u kobiet jak i mężczyzn, poziom testosteronu jest wyższy niż w przypadku par, w związkach. Ilość testosteron w ciągu życia zmienia się pod wpływem różnych sytuacji. Rodzice małych dzieci posiadają niższy poziom testosteronu niż osoby bezdzietne.

Wiele osób myśli sobie, ze wyższy testosteron jest związany z większą ilością dominujących zachowań, wyższym miejscem w hierarchii statusowej, lepszym zarobkami i tak dalej. Jednak mimo wielu badań, nie ma dowód na powiązanie poziomu testosteronu z ze statusem społecznym, stanowiskami oraz z popędem seksualnym. Innymi słowy jeśli posiadasz w organizmie więcej testosteronu niż przeciętny facet, to nie przełoży się to na Twoje stanowisko w pracy, atrakcyjność w oczach innych oraz większy popęd seksualny.

Ogólnie rzecz biorąc ilość testosteronu nie ma większego znaczenia. Na ilość testosteronu w danym momencie główne znaczenie ma indywidualne postrzeganie różnych sytuacji jako sytuacje wymagające rywalizacji lub nie. Poczucie rywalizacji wpływa na podnoszenie lub opadanie poziomu testosteronu. Generalnie w sytuacjach rywalizacji nasz poziom testosteronu jest trochę wyższy. Jak się domyślasz różni faceci, różne sytuacje postrzegają jako wymagające rywalizacji.

Pamiętam, że kiedy zaczynałem chodzić do nocnych klubów to postrzegałem innych facetów jako moich konkurentów, czułem rywalizację, teraz, po latach kiedy wchodzę do klubu, inni faceci zupełnie mnie nie obchodzę. Po prostu idę do klubu i robię swoje, nie czuje żadnej rywalizacji. Po setkach godzin spędzonych w klubach jestem przekonany, że nikt nie zabierze mi dziewczyny, wiem, że wszystko zależy ode mnie, od dobrego podejścia i ciekawej rozmowy, a faceci obok, nie maja żadnego wpływu na mój sukces lub porażkę z kobietą.

Ta wiedza sprawia, że po prostu faceci w klubie są dla mnie nieistotni. Najprawdopodobniej teraz poziom mojego testosteronu w klubie jest mniejszy, niż kilka lat temu.

Zaryzykowałbym stwierdzenie, że im mniejszą czujesz rywalizację w klubie, tym masz niższy poziom testosteronu i tym skuteczniej podrywasz, bo nie zwracasz uwagi na facetów, tylko pełną uwagę poświęcasz kobiecie z którą rozmawiasz.

O hierarchii statusowej i dominacji mówiłem w filmie jak być bardziej atrakcyjnym. Koniecznie obejrzyj to nagranie, bo dzięki temu lepiej zrozumiesz ten film:

→ Jak być o 400% bardziej atrakcyjnym dla kobiet? →

A teraz posłuchaj bardzo ciekawej rzeczy. Zbadano ryby pielęgnice oraz małpy z rodziny koczkodanowatych.(link  →) (link  →) U obu grup zwierząt wykastrowano część samców. Tym wykastrowanym następnie dostarczano duże ilości testosteronu by zobaczyć jak wpłynie to na dominujące zachowania, mierzono je agresją wobec innych członków grupy.

Teraz najciekawsze, u ryb i małp zauważono tę samą zasadę. Wykastrowane samce po wstrzyknięciu testosteronu zachowywały się agresywniej, ale tyko wobec osobników o niższym statusie.

Testosteron nie zmienił ich naturalnej pozycji w hierarchii statusowej i nie sprawił, że osobniki te zaczęły atakować osobniki o wyższym statusie.

To tyle w tym punkcie. Jakbym miał wszystko podsumować w 2 zdaniach to powiedziałbym, że większość materiałów w Internecie jest nieprawdziwa, twierdząc, ze różnice większe skłonności do ryzyka mężczyzn wynikają tylko z biologicznych uwarunkowań.

Na różnice pomiędzy płciami ogromny wpływ ma kultura, która tworzyła i kształtowała się przez setki lat. Dodam, że kultura bardzo często kształtuje się losowo. Np. wynalezienie samochodu bardzo wpłynęło na ogromne zmiany w kulturze na świecie. Ludzie przez wieki nie tworzyli świadomie kultury, więc argumenty, że skoro naturalnie tak wyszło jak jest teraz  i że nie potrzeba nic zmieniać, są bez sensu, ale o tym później.

Zarobki kobiet vs mężczyzn

Jeśli chodzi o zarobki to nie ma żadnych wątpliwości, ze kobiety są strasznie poszkodowane na tym polu. Zarabiają średnio mniej i są na to twarde dane, trudniej im zrobić karierę i doświadczają ogromnej dyskryminacji pracując na różnych stanowiskach.  Wtrącę tutaj, że jako student pracowałem w Mcdonaldzie, a później w jednej fabryce, były to prace, które nie wymagały żadnego wykształcenia i każdy mógł zdobyć te prace. I w tych firmach, na niskich szczeblach, rzeczywiście nie było żadnej różnicy płac, kobiety zarabiały dokładnie tyle samo co mężczyźni.

Sytuacja zmienia się na wyższych stanowiskach, twarde dane pokazują, że kobiety zarabiają mniej i to znacząco mniej. A najbardziej przerażające jest to, o ile trudniej jest kobiecie zdobyć dobre stanowisko. W 2012 roku przeprowadzono eksperyment (link  →)  i stworzono 2 identyczne CV na stanowisko menadżera laboratorium badawczego, jedno zostało podpisane imieniem damskim, a drugie męskim i zostało przedstawione 127 profesorom poszukującym pracownika na to stanowisko.

Okazało się, że profesorzy ocenili męskie CV za dużo bardziej wartościowe, mężczyźni byli uważani za bardziej kompetentnych i zaproponowano im większą pensję. Ciekawe jest to, że płeć profesorów, którzy oceniali CV nie miała znaczenia. Kobiety profesorki również wolały męskie CV.

W innym eksperymencie wysyłano CV i sprawdzono jaka jest różnica w zatrudnieniu kobiet matek oraz bezdzietnych (link  →), okazało się matki dostały o połowę mniej ofert niż kobiety bezdzietne. W przypadku mężczyzn to czy posiadał dziecko czy nie, nie miało znaczenia.

Bardzo ciekawy jest też  aspekt negocjacji (link  →). Kobiety które potrafią agresywnie negocjować i domagać się podwyżek zarabiają o 13% więcej od kobiet, które są mniej agresywne. Z kolei faceci, którzy agresywnie domagają się podwyżki zarabiają o 13% więcej niż kobiety skłonne do agresji podczas negocjacji.

Kolejnym ważnym elementem jest podejście do kobiet, które są bardzo przywódcze, potrafią być bezpośrednie i dobrze zarządzać, często gdy te kobiety są asertywne i w zespole powiedzą stanowcze NIE, to inni członkowie rzucają hasła typu: „królewna powiedziała NIE”.

Oczywiście gdy agresywny menadżer zespołu powie stanowczo NIE, to NIE odbierane jest na poważnie i bez różnych przytyków. Kobiety bardzo pewne siebie, stanowcze, sprawcze są często nazywane zimnymi sukami, królowymi lodu, księżniczkami, a faceci są za takie same, konkretne i pewne zachowania komplementowani, mówi się im: dobry przywódca, lider, samiec alfa.

Więc kobieta w pracy ma 3 opcje:

  • Być miła i uległa, mniej zarabiać i siedzieć cicho
  • Być agresywna, asertywna, zarabiać trochę więcej, ale otrzymywać masę subtelnych „przytyków”
  • Ściąć włosy, nie malować się, nosić spodnie, narzekać na inne kobiety, obrażać je mówiąc: „te damusie to ubrudzą się i tylko piszczą…” i wtedy być traktowana jak mężczyzna z pełnymi prawami.

To jest bardzo niesprawiedliwe, że kobiety za taką samą pracę zarabiają mniej niż faceci. To kwestia stereotypów i kultury, która przez lata zaganiała kobiety do sprzątania i gotowania. W tym punkcie nie ma żadnych wątpliwości i mocne, wiarygodne badania pokazują jasno, że kobiety są bardzo dyskryminowane.

Jeśli ktoś zamierza powiedzieć, że mają tak, bo kobiety mają dzieci i są gorszymi pracownikami, to po pierwsze kobiety bez dzieci też są gorzej traktowane, po drugie jeśli tak mówisz, to ja zadam pytanie:

„Dlaczego kobiety mają być karane za to, że mogą mieć w przyszłości dzieci, albo już je mają?”

Przecież wszyscy chcą, żeby ludzie się rozmnażali. Osobiście uważam, że kobiety powinny mieć bardzo dobrze rekompensowane to, że najczęściej wypadają zawodu na wiele miesięcy i generalnie ciąża to dla dużej ilości kobiet niezbyt przyjemne doświadczenie jeśli chodzi o reakcje organizmu.

Nikt nie wybiera sobie płci, jest 50% szans, że osoba urodzi się płci żeńskiej. Dlaczego z racji na ten zbieg okoliczności, ruletkę genową, kobiety mają być poszkodowane?

Wiadomo, że przedsiębiorca zawsze będzie chciał mieć pracownika, który nigdy nie choruje, nie wyjeżdża na urlopy i najlepiej jakby nie musiał spać, tylko pracować nad jego większym zyskiem. Uważam, że przedsiębiorcy nigdy nie będą płacili więcej niż muszą i zawsze będą woleli wybrać na stanowisko faceta, bo nie ma ryzyka, że zajdzie w ciążę i dlatego powinno być to regulowane przez państwo.

Przedsiębiorcom chodzi tylko o zysk, celem każdej firmy jest zarobek, dla przedsiębiorców najczęściej nieważne jest to jakim kosztem będzie okupiony zysk i dlatego wg mnie państwo powinno ingerować w te kwestia, bo przeciętny przedsiębiorca ma gdzieś aspekty moralne, zysk jest na 1 miejscu.

Kobiety w ruletce genowej dostały 2 X i muszą wiele miesięcy odczuwać skutki z powodu ciąży, według mnie zwykłą społeczną sprawiedliwością jest to, aby były traktowane tak samo jak faceci, jeśli chodzi o robienie kariery i zarobki.

To moje zdanie, uważam, że tak byłoby sprawiedliwie, ale oczywiście możesz się ze mną nie zgadzać i ciekawi mnie czy według Ciebie to jest okej, że kobieta z racji tego, że jest kobietą ma dużo większe trudności, żeby zrobić karierę i osiągać takie same zarobki jak faceci? Możesz napisać w komentarzu.

Okej lecimy teraz do kolejnego punktu.

Kultura gwałtu

Zacznijmy od tego, że nam facetom, trudno sobie wyobrazić jak to jest być kobietą. Mi trudno sobie wyobrazić jak to jest, kiedy jakiś facet złapałby mnie za tyłek bez pytania. Nigdy mi się to nie przytrafiło. Myślę, że czułbym się z tym źle.

To teraz wyobraź sobie, że według badań (link  →) jedna piąta kobiet w krajach 1 świata spotkała się w ciągu życia z napaścią seksualną, a połowa, 50% kobiet, była choć raz w swoim życiu molestowana.

Nam facetom trudno to sobie wyobrazić. Wydaje nam się, że skoro my patrzymy na kobiety z zainteresowaniem to one też tak na nas patrzą. Ale tak nie jest. Nasze postrzeganie jest całkowicie odmienne. Pozwól, że coś zasugeruję. Wyobraź sobie teraz, że wchodzisz do klubu i 5 facetów na Ciebie gwiżdże, nazywa cię ciachem, zachowuje się tak do tego stopnia, że zaczynasz się stresować i bać, że coś ci się stanie. Kobieta odczuwa na co dzień coś podobnego i nam facetom trudno sobie to wyobrazić.

A teraz postaw się w skórze bardzo atrakcyjnej kobiety, pomyśl ile ona doświadcza takich sytuacji, które można nazwać molestowaniem. Mówię tutaj o zwykłych zaczepkach, gwizdaniu i tak dalej, a przecież do tego wszystko dochodzi niechciany dotyk, np. dotykanie kobiety w klubie przez facetów, nachalny dotyk na randkach, domówkach, i tak dalej.

Spróbuj sobie wyobrazić jak czuje się kobieta, kiedy idzie ulicą w nocy, spróbuj wyobrazić sobie jakiego poczucia zagrożenia ona doświadcza w normalnych sytuacjach, w porównaniu do nas facetów, kiedy idziemy sobie ulicą i nic nas nie obchodzi.

Właśnie przez to poczucie zagrożenia tak potrzebny jest humor i przyjazność w podrywie kobiet i dlatego w skutecznym podrywie tak ważne jest komunikowanie kobiecie, że nie masz zamiaru jej do niczego zmuszać, że nie będziesz jej nachalnie dotykał, i że może ona cię olać w każdej chwili i nic się nie stanie”.

Myślę, że właśnie dlatego kobiety często nie doświadczają orgazmów z facetami, wielu facetów nachalnie podrywa, nagina granice, kobieta czuje się niekomfortowo i również podczas seksu nie może się czuć w pełni komfortowo. Nawet trafiłem kiedyś na badania, że kobiety homoseksualne dużo lepiej czują się łóżku i czerpią większą przyjemność niż pary heteroseksualne.

Właśnie dlatego ja nie lubię spieszyć się z kobietami i lubię prowadzić randki w taki sposób, żeby kobieta sama chciała się ze mną przespać. Nie mam żadnej presji, że znajomość musi być skonsumowana w 1 czy 2 randki, całkowicie mnie to nie obchodzi, milion razy bardziej zależy mi na pełnym komforcie. Oczywiście różnie to jest, niektóre kobiety poczują pełen luz po kilku godzinach dobrej i zabawnej randki, a inne potrzebują kilku, albo kilkunastu spotkań- to kwestia indywidualna.

Czego nie robić i co robić podczas podrywu, czyli jak podrywać przyzwoicie i z klasą:

nie komplementuj wyglądu fizycznego kobiety dopóki nie jest Tobą zainteresowana. Raczej komplementuj cechy charakteru, sposób dobrania ubrań, cechy unikalne. Nie mów o oczach nogach, jej kształtach.

nie dotykaj kobiety, dopóki nie jest Tobą mocno zainteresowana. O oznakach, o tym jak rozpoznać czy kobieta jest Tobą mocno zainteresowana napisałem w tej książce.

KSIĄŻKA ZA DARMO

 

CHCĘ KSIĄŻKĘ ZA DARMO ›

 

Są tam wymienione oznaki, które powiedzą Ci, czy kobieta Cię lubi i czy jest mocno zainteresowana. No i koniecznie obejrzyj film, o którym już dzisiaj wspominałem, pod tytułem: Jak być o 400% bardziej atrakcyjnym dla kobiet? →  dowiesz się z niego wiele o zachowaniach, które są korzystne w podrywie.

nie gwiżdż na kobiety

nie oferuj niczego w zamian za jej zainteresowanie, mam tu na myśli: wycieczki, alkohol, towarzystwo, jeśli trafiasz na dziewczynę, która ma obsesję na punkcie ilości mięśni u faceta, stanowiska, Twojego prestiżu społecznego i wymaga na przykład od Ciebie dóbr materialnych, to olej ją i znajdź normalną dziewczynę. Taka kobieta ma problemy psychiczne i powinna udać się do terapeuty. Jeśli chcesz dać coś dziewczynie to zrób to dopiero wtedy, kiedy ona Cię szczerze lubi i chce z własnej woli spędzać z Tobą czas.

Masa różnych facetów kupuje drogie prezenty kobietom, mimo tego, że nie są one nimi zainteresowane i w rozmowach z koleżankami traktują swoich facetów bez żadnego szacunku, kpią z nich, śmieją się, itd. Nawet jak Ci faceci się o tym dowiadują to później oszukują się i mają złudną nadzieję, że ta dziewczyna się zmieni, podczas gdy to się prawie nigdy się nie dzieje.

w codziennych sytuacjach nie przyglądaj się kobietom jak napalony nastolatek. Kiedy dziewczyna zobaczy, że się na nią patrzysz to jest duża szansa, że po prostu źle będzie się czuła. Myślisz, że to dla niej komplement, że się na nią patrzysz? Jeśli tak to mylisz się, najczęściej dziewczyna czuje się źle kiedy widzi, że ktoś się jej przygląda. Poza tym co ci z tego patrzenia? Jeśli dziewczyna ci się podoba to po prostu zagadaj do niej i zaproponuj kawę. Nie zachowuj się jak dzieciak.

nie traktuj bardziej atrakcyjnych kobiet w inny sposób, zachowuj się w podobny sposób przy atrakcyjnej kobiecie jak przy innych swoich znajomych.

pozwól dziewczynie zapłacić za randkę jeśli tego chce, w innych przypadkach zapłać sam, bo to Ty ją zapraszasz, a nie ona Ciebie.

jeśli nie otwierasz drzwi przed kobietami i masz gdzieś dżentelmeńskie zachowania to z dziewczyną, którą podrywasz też tego nie rób, nie udawaj.

traktuj kobiety najbardziej normalnie jak tylko się da, nie gloryfikuj ich, nie staraj się imponować,

jeśli dziewczyna jest zimna, bierna, to nie wkurzaj się na nią, jeśli nie podoba Ci się takie zachowanie to odejdź, nie komentuj tego, wielu facetów mówi wtedy: „ale z ciebie zimna suka”, „jesteś jakaś dziwna”, „nigdy nie znajdziesz sobie faceta”. To zachowania żałosne i dziecięce.

Niczego nie oczekuj i nie wymuszaj niczego od kobiet, nie mów poważnym tonem głosu rzeczy w stylu: „no uśmiechnij się, bo jesteś jakaś smutna”, „co ty jesteś taka małomówna…”, „jesteś jakaś spięta, rozluźnij się”.

Nigdy nie używaj najbardziej żałosnego tekstu na świecie który brzmi tak: „lubię takie niedostępne i trudne dziewczynki…”. Niektórzy faceci używają tego tekstu, kiedy dziewczyna jest bierna i nie jest zainteresowana. Jeśli jest jakiś top 1 najbardziej zasłony tekst to umieszczam go jako bezkonkurencyjny numer 1. 

Jeśli nazywasz kobiety które idą do łóżka z facetami dziwkami, szmatami, kurwami, to bądź konsekwentny w przypadku odwrotnej sytuacji i kiedy Twój przyjaciel pójdzie do łóżka z jakąś dziewczyną, to przezywaj go negatywnie np. frajerem, ciotą, przegrywem czy jeszcze jakoś inaczej.

Model toksycznej męskości

Wielu facetów kiedy rozpoczyna się w dyskusji temat feminizmu od razu zaczyna mówić o tym, ze mężczyźni też są dyskryminowani. Oczywiście zgadzam się w pełni, są dyskryminowani, ale dyskusja jest o feminizmie, a nie o dyskryminacji facetów.

Dyskryminacja facetów i kobiet to 2 różne tematy. Zawsze mnie to dziwi, że jak faceci mówią o problemach facetów to masa feministek włącza się i mówi o problemach kobiet, a kiedy kobiety mówią o swoich problemach to faceci zaczynają poruszać problemy facetów. To nie ma żadnego sensu. To osobne tematy, a nie ściganie się kto ma gorzej.

Dodatkowo warto podkreślić, że feminizm walczy z czymś co nam facetom ogromnie psuje życie. Mało kto o tym wie i mówi. Tą rzeczą jest model toksycznej męskości. Polega on w wielkim skrócie na tym, że kultura nakazuje nam facetom, być zawsze twardymi, niezłomnymi samcami alfa, którzy nie mogą mówić o swoich emocjach. Jestem pewien, że znasz masę takich facetów, którzy są gotowi bić się o byle co i których bardzo łatwo sprowokować.

Przez ten model faceta silnego, mężczyźni zamiast pójść do psychologa ze swoimi problemami to zaczynają pić alkohol, bo przecież pójście do psychologa to dla nich porażka życiowa i frajerstwo. To właśnie przez ten model tylu facetów popełnia samobójstwa, kupuje szybkie auta, motory i jeździ 200 kilometrów na godzinę, a potem się tym chwali. To przez ten model faceci uważają że picie dużych ilości alkoholu czy palenie różnych substancji jest cool i imponuje innym, a potem wpada w nałogi.

To przez ten model faceci są agresywni i jeśli wyglądasz tak jak ja, nie masz 2 metrów i 120 kg to będziesz narażony w klubach na różne zaczepki różnych facetów, w szczególności kiedy jesteś w towarzystwie przepięknej kobiety, której inni ci zazdroszczą.

Mała wskazówka – jeśli lubisz imprezować nocami i często chodzisz do klubu z ładnymi dziewczynami albo w przyszłości będziesz chodził, to koniecznie zaopatrz się w paralizator do samoobrony.  I koniecznie wybieraj droższe kluby, tam jest najczęściej lepsza ochrona.

W tym toksycznym modelu tkwi również wiele kobiet, które jasno przyznają, że szukają facetów, którzy potrafią się bić, maja dużą ilość mięśni, są agresywni, i tak dalej. Jednak pamiętaj, że tak uważa tylko część kobiet w społeczeństwie, jeśli będziesz chciał być z taką kobietą w związku, to przygotuj się na bardzo niekomfortowe sytuacje.

Te kobiety to toksyczne dziewczyny, które powinny udać się na terapię, były one wychowywane w starym toksycznym modelu i często mają wiele problemów ze sobą. Ja trzymam się z daleka od takich kobiet, nie mam zamiaru się z nikim tłuc, ani niepotrzebnie używać paralizatora, bo dziewczyna dla własnej zabawy prowokuje takie sytuacje.

Jedną z idei feminizmu jest walka z tym chorym modelem, który szkodzi nam facetom. Powody dla których tak bardzo lubię ten ruch to:

  • Kobiety przestają siedzieć cicho jak mysz pod miotłą, stają się bardziej asertywne i potrafią bezpośrednio odmawiać, kiedy im się coś nie podoba. Kobiety płacą za siebie na randkach, a nawet same na nie zapraszają.
  • Kobiety nie traktują facetów jako potencjalnych gwałcicieli i czują się bezpieczniej na ulicach, klubach, domówkach i podryw jest znacznie prostszy.
  • Faceci zamiast pić alkohol, uprawiać hazard i wpadać w różne uzależnienia, idą do psychologa i ich życie staje się mniej toksyczne, fajniejsze. Dodatkowo mniej facetów popełnia samobójstwa, mniej ginie na drogach, mniej kończy w szpitalu po imprezie z wstrząsaniem mózgu, mniej ma kłopoty z prawem.
  • Kobiety są bardziej wyluzowane seksualnie, bo nikt ich nie nazywa dziwkami, a przez to seks przestaje być tematem tabu i możesz z dziewczyną rozmawiać bez „spiny” o wszystkim. Dużo łatwiej jest też doprowadzić do seksu, bo dziewczyna nie boi się, że facet będzie myślał o niej jak o dziwce kiedy się z nim prześpi.
  • Pojęcie kobiety przepięknej staje się bardzo płynne. Kobiet nie traktuje się już przedmiotowo więc nie używa się ich w reklamach do sprzedaży różnej maści produktów. A więc poderwanie kobiety we własnym idealnym typie wyglądu jest znacznie łatwiejsze, ponieważ nie ma promowanego jednego typu kobiety idealnej. Przestaje być tak, że 1% najpiękniejszych z wyglądu kobiet w społeczeństwie, dostaje 100% zainteresowania od facetów.
  • Kobiety całkowicie przestają interesować się ilością pieniędzy oraz dóbr facetów, ponieważ zarobki są wyrównane i kobiety lubią czuć się samodzielne i samowystarczalne.
  • Kobiety i faceci dzielą obowiązki domowe fifty/fifty. Nie ma chorych modeli typu kobieta sprząta, a facet zarabia.
  • Skoro wszystko się zrównuje to i dyskryminacja facetów na różnych polach znacznie się zmniejsza. Przykład – skoro facet opiekuje się dziećmi tyle samo czasu co kobieta oraz stosunek pracowników sądowych, kobiet i mężczyzn, jest 50/50, to nie będzie krzywdzącej dyskryminacji facetów na polu: „komu bardziej przysługuje dziecko” .
  • Mogę spokojnie bawić się na imprezach bez paralizatora.

Aaa i jeszcze jedna rzecz, która bardzo mnie razi, a z którą ciągle się spotykam:

Nie dziel facetów na frajerów i kozaków, na pizdy i facetów z jajami. Nazywasz kogoś tak bo w jakiejś sytuacji odszedł zamiast się bić? To powiem ci coś ciekawego. Ta osoba, którą być może nazywasz pizdą, bo nie chciała się z kimś bić, w sytuacji kiedy będzie działo się coś naprawdę poważnego, może jako jedyna zachować spokój i uratować innych. Nie wierzysz? To uwierz, nie ma żadnej zależności w braniu udziału w bójkach, a odwagą w sytuacjach kiedy dzieje się coś naprawdę poważnego, coś tak poważnego, że 99% społeczeństwa jest sparaliżowana sytuacją.

Wyobraź sobie, że ktoś w autobusie nagle dostaje poważnego ataku padaczki (ten przykład to taki dość mało hardcorowy ale niech będzie) i wszyscy ludzie są w szoku, każdy jest sparaliżowany, nikt się nie rusza, a właśnie ta „pizda” może zareagować jako jedyna w odpowiedni sposób.

Nigdy nie wiesz jaki kto jest. To że ktoś odpuścił w jakiejś sytuacji, albo przestraszył się np. bójki, nie znaczy, że w innej sytuacji nie zachowa się jako jedyny we właściwy sposób. Jeśli poczytasz sobie o osobach, które dokonały wielkich czynów wymagających ogromnej odwagi i narażenia życia, to jakoś nie ma tam samych 2 metrowych koksów, dla których wzięcie udziału w bójce nie jest niczym nadzwyczajnym, zamiast tego wśród takich osób są zwyczajni ludzie, którzy po prostu mają wyjątkową neurologię pozwalającą im zachować spokój w tak trudnych sytuacjach.

Wygląd, mowa ciała, wysokość głosu, orientacja seksualna, na podstawie tych rzeczy duża część facetów ocenia innych facetów w kategorii pizda/kozak, jednak te rzeczy nic nie mówią o tym jaki ktoś naprawdę jest. Więc jeśli tak robiłeś to przestań, bo zupełnie nie wiesz kim ta osoba jest i do czego jest zdolna.

Dlaczego niezbyt lubię feministki?

Skoro tak lubię ideę feminizmu to dlaczego nie lubię feministek, które promują tę ideę. Ano dlatego, że w 90% dyskusji internetowych, kobiety feministki pałają agresją do wszystkich facetów, którzy mają inne poglądy. Ciągle widzę chamskie wstawki typu: „powinieneś nie móc się rozmnażać”, „powinni Cię wykastrować”, i tak dalej.

Zdaję sobie sprawę, że kobiety doświadczają codziennie różnych form molestowania, głupich i żałosnych męskich zachowań, ale dyskutując w taki sposób nie można się z nikim dogadać, ani nikogo do niczego przekonać, można w ten sposób tylko zbudować jeszcze większy mur. Uważam, że taka agresja jest bez sensu i tylko bardziej zniechęca nas facetów do działań na rzecz równości. Myślę, że normalna rozmowa by więcej zmieniła, niż język nienawiści.

Dodatkowo wkurza mnie, że feministki są tak agresywne w Internecie kiedy są anonimowe, lub w większej grupie, a w rozmowie 1:1 nie potrafią w spójny sposób przedstawić swoich poglądów. Ale generalnie ten problem (pewny siebie zza ekranu smartfona) ma większość społeczeństwa, więc staram się to ignorować.

Oprócz tego uważam, że ogromna część feministek nie ma pojęcia o czym mówi, tylko powtarza gdzieś zasłyszane hasła. Jak tylko w rozmowie padnie argument na który kobieta nie potrafi rzetelnie i logicznie odpowiedzieć, to zaczyna się denerwować i atakować.  To wszystko sprawia, że tworzy się front kobiety versus faceci. A dalej myślenie facetów typu: „te straszne feministki ciągle coś od nas chcą i coś im się nie podoba”.

Mój drogi czytelniku, nie sugeruj się tymi feministkami, które nie potrafią się komunikować w kulturalny sposób, nie pozwól aby taki język wpływał na Twoje podejście do feminizmu, bo tak naprawdę ruch ten jest bardzo korzystny dla nas i się nam opłaca i według mnie warto go wspierać.

Opłacalność równości

Bardzo często spotykam się z facetami, którzy mają bardzo roszczeniową postawę wobec kobiet. Kiedy zaczynam z nimi rozmawiać to zauważam, że wydaje im się, że są wyjątkowi i że fajna kobieta im się po prostu należy. Jednak tej kobiety nie mają i po czasie zaczynają traktować wszystkie kobiety z niższością, mówiąc: „te kobiety są dziwne i wszystkie są głupie, bezwartościowe, lecą na kasę i wygląd”. 

Niestety, feminizm powoli zmienia kulturę, może za 100 lat to kobiety będą równie często zapraszały facetów na randki. Nasza kultura jest dziś jest taka, że to mężczyzna musi zrobić pierwszy krok.

To mężczyzna musi zagadać, rozluźnić atmosferę, być trochę czarującym. Kobieta może być bierna, nijaka i nie musi za dużo wkładać do rozmowy, bo przecież to facet podchodzi i to on musi się starać. Wiedz o tym,  że kobiety, tak jak większość facetów nie mają pojęcia jak podrywać. Gdyby kultura była odwrotna to kobiety szukałyby masowo informacji o podrywie i o tym jak poradzić sobie z ciszą w rozmowie i jak zainteresować biernego faceta :).

Ciekawostka. W historii były już takie okresy, w których to kobiety zapraszały facetów na randki i to niedawno bo było tak np. 150-200 lat temu 🙂

Kobiety tak samo jak faceci nie potrafią poprowadzić ciekawej rozmowy pełnej humoru z obcą osobą. Większość kobiet czuje ogromny stres przed podejściem do faceta. Kiedyś chodziłem na imprezy z dziewczyną, która była lesbijką i powiem wam, że było to bardzo fajne widzieć jak dziewczyna stresuje się, żeby zagadać do dziewczyny, która jej się podoba. Myślałem sobie wtedy, „ooo, to nie tylko ja stresuje się, żeby zagadać do pięknej kobiety…”.

Niestety, my faceci, musimy wziąć to na klatę, że to na nas spoczywa ciężar początków znajomości. To my musimy nauczyć się przełamać lęk, zagadać i poprowadzić rozmowę. Kobieta sama do nas nie podejdzie. Ta roszczeniowa postawa facetów typu: „należy mi się kobieta i już” jest bardzo szkodliwa, z tego względu, że rodzi ona nienawiść do kobiet. Po latach trwania w takiej postawie, facet naprawdę zaczyna nienawidzić kobiety i nie ma wtedy żadnych szans na sukces z dziewczyną. Facet który nienawidzi kobiet nie będzie rozpoczynał nowych znajomości, nie wyjdzie do ludzi, nie będzie niczego się uczył, będzie tylko leżał na kanapie i narzekał.

Kobiety najłatwiej się podrywa, kiedy traktuje je się na równi, kiedy nie przezywa się ich sukami, dziwkami, księżniczkami, dupami i tak dalej. Kiedy nie masz żadnych złych emocji co do kobiet to:

  • Bierzesz na klatę, że kultura jest taka, że do Ciebie należy pierwszy krok i zamiast narzekać na kobiety, myślisz na tym dlaczego rozmowa z dziewczyną się zepsuła, pracujesz nad swoją pewnością siebie i dzięki temu szybciej uczysz się prowadzić charyzmatyczną rozmowę z kobietą. Przy okazji zdobywasz bardzo dobre umiejętności komunikacji z obcymi osobami, które będą przynosiły Ci profity całe życie, bo masz dużo większy dar przekonywania niż inni.
  • Kobiety bardziej cię lubią, bo czują, że traktujesz je na równi ze sobą. Kiedy traktujesz kobietę na równi ze sobą to najszybciej zbudujesz z nią silną relację i więź.
  • Potencjalne odrzucenie boli sto razy mniej – kiedy facet nienawidzący kobiet dostaje zlewkę od kobiety to przeżywa to długi czas i wkurza się jeszcze bardziej, negatywne emocje potęgują się jeszcze bardziej.

Generalnie facet który nienawidzi kobiet, będzie w rozmowie chamski, niemiły i kobieta potraktuje go za kogoś kto ma ze sobą problemy, facet, który traktuje kobiety jak boginie lub góry trudne do zdobycia, będzie zbyt grzeczny, miły, uległy, będzie zbyt bardzo się starał i będzie mało atrakcyjny dla kobiet.

Kiedy będziesz traktował kobietę na równi ze sobą, będziesz potrafił czasami być trochę chamski, zadziorny, arogancki, czasami zabawny, miły, grzeczny – i to właśnie taka mieszanka działa najbardziej na kobiety.

A więc nie wkurzaj się na kobiety kiedy cię odrzucą, pomyśl dlaczego tak się stało, może zabrakło uśmiechu, może za mało humoru, może powiedziałeś coś zbyt aroganckiego, a może byłeś zbyt miły. Potraktuj to jako rozwój siebie, zapomnij o dziewczynie która cię olała i weź na klatę to, że ówczesna kultura wymaga od nas robienia pierwszego kroku.

Zapraszam do innych wpisów:

→ Jak zacząć rozmowę z dziewczyną [PRZYKŁADY VIDEO] →

→ Gdzie zabrać dziewczynę na randkę? →

→ Toksyczna dziewczyna – jak ją rozpoznać? →



Każdy komentarz to dla mnie dawka motywacji, więc miło będzie, kiedy pokusisz się o komentarz. Uwielbiam merytoryczne dyskusje z moimi czytelnikami, więc jeśli masz jakieś pytanie lub po prostu podobała Ci się treść, to śmiało, daj mi znać :)

Pamiętaj, że komentujesz całkowicie anonimowo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *